Złotówki odszkodowania domaga się WOŚP od "Naszego Dziennika"
Złotówki zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych domaga się Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy i Jerzy Owsiak od "Naszego Dziennika" za publikacje na temat Przystanku Woodstock latem 2004 r. - poinformował reprezentujący WOŚP przed sądem mec. Stefan Jaworski.
Fundacja zwracała się do Naszego Dziennika o sprostowanie, jednak pismo pozostało bez odpowiedzi. W środę strony spotkały się przed sądem, lecz z powodów formalnych sędzia odroczył proces do początku kwietnia. Owsiak chce, by wydawca gazety i jej naczelna Ewa Sołowiej przeprosili Fundację WOŚP i jego, jako prezesa, za zamieszczone w ND "nieprawdziwe informacje na temat fundacji i jej zarządu", które miały na celu narażenie WOŚP "na utratę zaufania społecznego" - podał Jaworski. Oświadczenie miałoby się ukazać w "Naszym Dzienniku" oraz w Telewizji "Trwam". Według reprezentującej gazetę adwokat Krystyny Kosińskiej, gazeta zawarła w artykułach dozwolone oceny działalności fundacji i samego Owsiaka i domaga się oddalenia pozwu. Jej zdaniem, artykuły zawierały uzasadnioną krytykę ze społecznie uzasadnionego powodu. W ocenie pozwanej strony domaganie się przeprosin to forma cenzury wypowiedzi określonego środowiska - katolickiego. Adwokat przypomniała, że również inne media niepochlebnie pisały o Owsiaku, a fundacja ich nie pozywa. W ocenie Owsiaka nieprawdą jest, że Przystanek, to impreza świadomie demoralizująca młodzież i że organizatorzy dają jej uczestnikom alkohol, narkotyki czy nikotynę.(PAP, KRP, 18.01.2007)










