Dział: PRASA

Dodano: Styczeń 17, 2007

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Zbliża się lustracja dziennikarzy

Sejmowa komisja nadzwyczajna rozpoczyna w czwartek prace nad prezydenckim projektem nowelizacji ustawy lustracyjnej. Posłowie muszą się spieszyć, bo z końcem lutego upływa trzymiesięczne vacatio legis ustawy, którą 13 listopada podpisał prezydent Lech Kaczyński (opublikowana została 30 listopada) - pisze "Rzeczpospoplita".

Ustawa wprowadza nowe zasady lustracji. Podpisując ją, prezydent zapowiedział, że zanim wejdzie wżycie, przygotuje nowelizację ustawy. - Jeśli nowelizacja ma wejść w życie razem z uchwaloną przez Sejm ustawą, powinniśmy przyjąć ostateczną wersję sprawozdania komisji jeszcze w tym tygodniu - mówi poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. Nowelizacja prezydenta nie zmienia katalogu osób ze świata mediów, objętych obowiązkiem składania oświadczeń lustracyjnych. Zlustrowani zostaną wszyscy redaktorzy i dziennikarze urodzeni przed 1 sierpnia 1972 roku, a także członkowie zarządów i rad nadzorczych komercyjnych nadawców radiowo-telewizyjnych oraz spółek wydających prasę. Projekt ustawy szczegółowo wymienia szefów mediów publicznych - precyzuje, że lustracją zostaną objęci członkowie zarządów i rad nadzorczych, ale też dyrektorzy programów i ich zastępcy, wydawcy i autorzy programów publicystycznych i informacyjnych oraz dyrektorzy oddziałów i agencji w TVP i Polskim Radiu, a także osoby na kierowniczych stanowiskach w PAP. Projekt ustawy obejmuje obowiązkiem lustracyjnym także dyrektorów i członków rad nadzorczych rozgłośni regionalnych - podobnie jak w uchwalonej przez Sejm ustawienie wymieniono członków zarządów tych rozgłośni. Według szacunków Izby Wydawców Prasy lustracja obejmie 15 -20 tys. osób. Projekt prezydenckiej nowelizacji zawęża katalog tych, których oświadczenia będą jawne. Zgodnie z ustawą sejmową z października zeszłego roku każdy Polak mógłby przeczytać zaświadczenia osób uznanych za publiczne - w tym dziennikarzy, redaktorów i szefów mediów. Nowelizacja mówi jedynie o jawności oświadczeń członków rady nadzorczej i zarządów mediów komercyjnych, wydawnictw oraz redaktorów naczelnych. Dlaczego nie ma wśród nich szefów mediów publicznych? - Być może to niedopatrzenie - przyznaje Mularczyk. Media publiczne tymczasem lustrują się same. Zarządy Polskiego Radia i TVP w lipcu 2006 roku zaapelowały do pracowników o autolustrację i wystąpienie po zaświadczenia do IPN. - W zdecydowanej większości pracownicy poddali się autolustracji - mówi rzecznik Polskiego Radia Tadeusz Fredro-Boniecki. Jak informuje, ponad 80 proc. pracowników złożyło już w radiu zaświadczenia otrzymane z IPN. Nie ma wśród nich żadnego byłego funkcjonariusza bądź współpracownika służb bezpieczeństwa. - Myślę, że połowa z tych, którzy dotychczas nie złożyli zaświadczeń, to osoby, które w 1989 roku nie były pełnoletnie - tłumaczy Fredro-Boniecki. TVP dysponuje danymi z końca września. Według nich na apel zarządu nie zareagowano w tej instytucji tak entuzjastycznie - z wnioskami do IPN wystąpiło jedynie ok. 2 tys. z 4,7 tys. pracowników TVP.

(17.01.2007)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.