"Dziennik" postanowił ogłosić przełom ustrojowy
Na czołówce środowego "Dziennika" zamiast newsa znalazł się materiał publicystyczny ogłaszający przełom ustrojowy. Według tekstu "Koniec Polski Kiszczaka i Michnika" przez 17 lat nasz kraj był zakłamany z winy Adama Michnika. To kolejny element w walce między gazetą Agory i Axel Springer Polska.
Felietonista ”Dziennika” Maciej Rybiński napisał, że niedopuszczenie do ingresu arcybiskupa Stanisława Wielgusa to zamknięcie okresu postkomunizmu, a Adama Michnika obwinił o tworzenie w Polsce przez 17 lat „gmachu zakłamania”. Redakcja dała ten tekst na czołówkę, bo uważa, że w tej chwili w Polsce odbywa się ważny przełom, mogący się stać rodzajem przełomu ustrojowego. - Nie wiadomo, czy na lepsze - mówi Cezary Michalski, zastępca redaktora naczelnego ”Dziennika”. - Ale podobnie jak Maciej Rybiński, mam taką nadzieję. Tak jak publicystyczny tekst na czołówce gazety ”Wasz Prezydent, Nasz Premier” otwierał III RP, tak teraz tekst publicystyczny pokazuje gwałtowny kryzys tej formuły państwa i życia społecznego - dodaje Michalski. Przypisanie winy Michnikowi tłumaczy tym, że naczelny ”Gazety Wyborczej” był jednym z ojców założycieli III RP. - Nie był zwykłym redaktorem, był jednym z zaledwie kilku polityków, którzy naprawdę nadali formę ustrojową temu państwu - mówi Michalski. - Jesteśmy już trochę zmęczeni atakami ”Dziennika”, bo to nie jest pierwszy ich tekst przeciwko nam. Sytuacja ciągnie się od miesięcy, by przypomnieć teksty Michalskiego czy Zaremby – komentuje Seweryn Blumsztajn, redaktor naczelny stołecznego wydania ”GW”. - Ostatnio to się nasiliło i osiągnęło absurdalne apogeum: teraz okazało się np., że Michnik jest winny temu, że arcybiskup Wielgus został nominowany metropolitą warszawskim. Mnie osobiście dotknęło jeszcze coś. Rybiński jest o rok starszy od Michnika. Gdzie on był w 1968 roku bądź kiedy zakładano KOR? Teraz pisze, że 17 lat ”cierpiał i jęczał”. To jakiś absurd – twierdzi Blumsztajn. Nie godzi się z tezą, że 17 lat zostało zmarnowanych. - Dorobek tego okresu jest ogromny i jeśli coś mu zagraża, to atmosfera wprowadzona przez lustratorów. I tu jest sedno sporu - utrzymuje. Przeczytaj opinie:Tomasz Lis, członek zarządu Polsatu
Marek Magierowski, zastępca redaktora naczelnego "Rzeczypospolitej'
Dorota Gawryluk, prowadząca Wiadomości TVP 1
Katarzyna Kolenda-Zaleska, dziennikarka "Faktów" TVN
Cały tekst Macieja Rybińskiego na stronie www.dziennik.pl
Błażej Wandtke, Krzysztof Piech










