Paraliż rady nadzorczej TVP
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji po raz kolejny odroczyła wczoraj uzupełnienie składu rady nadzorczej Telewizji Polskiej. Tymczasem wkrótce może z niej odejść kolejna osoba. Z dziewięcioosobowej rady pozostałoby wtedy sześciu członków.
Stanie się tak, jeśli przewodniczący rady nadzorczej TVP Sławomir Skrzypek (wybrany do rady przez ministra skarbu państwa) zostanie w środę prezesem Narodowego Banku Polskiego. – W siedem osób nie możemy normalnie pracować, chociaż pojawiła się opinia prawna, że rada nadzorcza mogłaby w takim składzie podejmować decyzje – mówi wiceprzewodniczący rady nadzorczej TVP Robert Rynkun-Werner. – W szóstkę byłoby to całkiem niemożliwe. Rada nadzorcza TVP wymaga uzupełnienia o dwie osoby, bo Zbigniew Cieślak i Wojciech Hermeliński zostali sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Ze względu na uszczuplenie składu na ostatnim posiedzeniu w czwartek 28 grudnia 2006 r. nie głosowano wniosku wiceprzewodniczącego rady nadzorczej o odwołanie zarządu telewizji.(RUT, 05.01.2007)










