Na Press.pl najważniejsze newsy o mediach i reklamie na bieżąco  |  Zerknijcie też na nasze social media  |  Z pełnym wydaniem newslettera "Presserwis" wracamy już w poniedziałek rano  |  Od początku stycznia w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Michał Przedlacki Dziennikarzem Roku 2025, afera z książką Opolskiej, a także „Tygodnik Powszechny” wchodzi w nową erę i kto zarabia na AI – polecamy!  | 

Na Press.pl najważniejsze newsy o mediach i reklamie na bieżąco  |  Zerknijcie też na nasze social media  |  Z pełnym wydaniem newslettera "Presserwis" wracamy już w poniedziałek rano  |  Od początku stycznia w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Michał Przedlacki Dziennikarzem Roku 2025, afera z książką Opolskiej, a także „Tygodnik Powszechny” wchodzi w nową erę i kto zarabia na AI – polecamy!  | 

Na Press.pl najważniejsze newsy o mediach i reklamie na bieżąco  |  Zerknijcie też na nasze social media  |  Z pełnym wydaniem newslettera "Presserwis" wracamy już w poniedziałek rano  |  Od początku stycznia w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Michał Przedlacki Dziennikarzem Roku 2025, afera z książką Opolskiej, a także „Tygodnik Powszechny” wchodzi w nową erę i kto zarabia na AI – polecamy!  | 

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Październik 27, 2006

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Dziennikarze protestują po raporcie PO o mediach

Upolitycznienie mediów publicznych, obsada stanowisk kierowniczych bez konkursów, dominacja partii rządzącej na antenach, naciski polityków na dziennikarzy – takie zarzuty stawia Platforma Obywatelska rządzącej koalicji w rozdanym wczoraj dziennikarzom raporcie "Media publiczne według koalicji rządowej".

Platforma zarzuca koalicji rządzącej obsadę stanowisk w mediach publicznych na zasadach ”partyjno-towarzysko-rodzinnych”. Autorzy raportu piszą też o ”kupowaniu przychylności dziennikarzy”, podając przykład ”Sygnałów Dnia” w Programie I Polskiego Radia, z których odsunięto dziennikarzy rozgłośni, a zatrudniono ”przychylnych partii rządzącej dziennikarzy z TVP i »Dziennika«”, do tego płacąc nowym prowadzącym 1,2 tys. zł za audycję, czyli dużo więcej niż pracownikom radia. To oburzyło wymienionych w raporcie dziennikarzy. Michał Karnowski, prowadzący poranne wywiady w radiowej Trójce, w oświadczeniu rozesłanym do mediów (czytaj poniżej) stwierdził, że jego honorarium za program wynosi 250 zł brutto. Karnowski domaga się od PO ”przeprosin za naruszające moje dobre imię stwierdzenia”. Sprostowań zarzutów, jakie stawia PO, domagają się też Dorota Wysocka-Schnepf (sprzeciwia się insynuacji, że minister Zbigniew Wassermann instruował ją, jak prowadzić wywiady), Joanna Lichocka (uważa, że cytowane w raporcie fragmenty jej wywiadów zostały zmanipulowane) i Piotr Semka (nie jest współautorem filmu ”Nocna zmiana”). Raport PO nawiązuje także do sposobu wprowadzania zmian w kierownictwie Polskiego Radia i TVP. Według ocen Platformy „w sposób rażący” naruszana jest równowaga dostępu partii politycznych do mediów w debacie publicznej. Jako dowód przytoczone są w raporcie dane biura programowego Polskiego Radia za wrzesień br., według których przedstawiciele rządu obecni byli na antenach Polskiego Radia 641 minut, PiS-u – 564 minuty, a PO – 383 minuty. W audycjach publicystycznych TVP, według przywołanych przez PO danych z biura programowego TVP, przedstawiciele rządu występowali przez 141 minut, PiS-u – 160, a PO – 47 minut. OŚWIADCZENIE MICHAŁA KARNOWSKIEGO Postawione w "raporcie" Platformy Obywatelskiej na temat mediów publicznych zarzuty wobec mojej osoby naruszają moje dobre imię oraz narażają na utratę zaufania społecznego koniecznego do wykonywaniu zawodu dziennikarza. Żaden z zarzutów - od tytułu rozdziału ("kupowanie przychylności dziennikarzy") poprzez następujące dalej określenia ("przychylnych partii rządzących", "dziennikarze bezkrytyczni wobec PiS") - nie znajduje potwierdzenia w mojej pracy. To kolejny przykład brutalnego ataku polityków na wolne media. Kłamstwem jest też następujące stwierdzenie: "zastąpiono dotychczasowych dziennikarzy, którzy otrzymywali honoraria w wysokości 300 PLN za program, osobami które za prowadzenie „Sygnałów” dostają 1200 PLN. Dotyczy to m.in. (...) Michała Karnowskiego (w Programie 3).". Nie otrzymuję i nigdy nie otrzymywałem honorarium w wysokości "1200 PLN". Pomijając iż żadna partia polityczna nie jest uprawniona do debaty o moich zarobkach i że prawnym środkiem płatniczym w Polsce nie jest żaden "PLN" a złoty, stwierdzam, że moje honorarium wynosi 250 złotych brutto za program, czyli ok. 225 złotych netto. Moje zarobki w "raporcie" Platformy zostały więc zawyżone 6-krotnie (sic!), po czym wykorzystane do uzasadnienia tezy o "kupowaniu dziennikarzy." Dla wszystkich dziennikarzy jest rzeczą oczywistą iż otrzymywane przeze mnie honorarium należy do najniższych na rynku za tego typu pracę. W związku z powyższym domagam się od Platformy Obywatelskiej i polityków prezentujących "raport" dziennikarzom (P. Iwona Śledzińska-Katarasińska i Pan Rafał Grupiński) przeprosin za naruszające moje dobre imię stwierdzenia. Stosowne oświadczenie w ciągu dwóch dni od daty ogłoszenia "raportu" powinno zostać rozdane dziennikarzom w liczbie równej liczbie rozdanych egzemplarzy "raportu", a także zamieszczone na koszt jego autorów w widocznym miejscu w mediach, które powieliły lub powielą omawiane zarzuty. W przeciwnym wypadku wystąpię na drogę sądową. Z poważaniem Michał Karnowski

(KRZ, 27.10.2006)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

PODOBNE ARTYKUŁY

Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.