Nominacja Lisickiego nie zaskoczyła
Zmiana redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej" nie zaskoczyła środowiska dziennikarskiego.
– To zmiana oczekiwana zarówno przez polską część zarządu spółki, jak i rynek medialny – mówi Tomasz Wróblewski, redaktor naczelny ”Newsweek Polska”. – Paweł Lisicki już w marcu był brany pod uwagę jako jeden z następców Gaudena i wówczas miał największe notowania – przypomina Andrzej Załucki, redaktor naczelny ”Życia Warszawy”. Robert Krasowski, redaktor naczelny ”Dziennika”, dobrze ocenia Lisickiego: – Ludziom z ”Rzeczpospolitej” należy pogratulować nowego szefa. Jeżeli dostanie kredyt zaufania, wydaje mi się, że zrobi dobrą gazetę. Redaktorzy zwracają uwagę na poglądy polityczne obecnego naczelnego ”Rz”. – Mocno identyfikuje się z partią rządzącą i niewątpliwie był ich faworytem na stanowisko naczelnego – mówi Tomasz Wróblewski. Piotr Stasiński, zastępca redaktora naczelnego ”Gazety Wyborczej”, uważa, że to może wpłynąć na dziennikarską niezależność ”Rzeczpospolitej”. – Lisicki to publicysta, którego poglądy polityczne są bliskie Prawu i Sprawiedliwości, o czym świadczą chociażby jego ostatnie publikacje w ”Dzienniku”, entuzjastycznie sprzyjające obecnej władzy i broniące jej przed krytykami. Teraz więc ”Rzeczpospolita”, która miała opinię gazety niezależnej i opiniotwórczej, będzie kierowana przez człowieka niezwykle przychylnego partii rządzącej – zwraca uwagę Stasiński.(SK, 14.09.2006)










