Dział: PRASA

Dodano: Wrzesień 01, 2006

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Agora nie potwierdza, że chce zwolnić 250 pracowników

Zarząd Agory przyznaje, że przygląda się wszystkim kosztom spółki w celu ich optymalizacji, ale nie potwierdza, że zwolni około 250 osób. Analitycy wątpią, że redukcja zatrudnienia poprawi kurs spółki na giełdzie.

Wczorajszy ”Dziennik” podał, że spółka złożyła już w urzędzie pracy informację o planowanym zwolnieniu około 250 pracowników. Tymczasem w biurze prasowym Agory zapewniają, że żadne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły. ”Zgodnie z naszymi zapowiedziami, zwiększenie efektywności operacyjnej spółki w średnim okresie należeć będzie do najważniejszych zadań kierownictwa Agory w najbliższych kilku miesiącach. Jesteśmy w trakcie prac. Analizujemy wszystkie procesy i przyglądamy się wszystkim kategoriom kosztów w celu ich optymalizacji” – napisano w oficjalnym stanowisku spółki. Według ustaleń ”Dziennika” zwolnienia miałyby nastąpić od 20 września do 31 grudnia br. i objąć wszystkie grupy zawodowe. O żadnych planach dotyczących zwolnień nie powiadomiono inwestorów giełdowych i analityków zajmujących się akcjami Agory. Konkretne plany związane ze zwiększeniem efektywności operacyjnej spółka ma im przedstawić za miesiąc. W tym tygodniu kurs spółki po wielu miesiącach spadków zaczął rosnąć. Od poniedziałkowego otwarcia notowań na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie do wczorajszej sesji wzrósł o 13,6 proc. (do 31,60 zł). Zdaniem analityków na ten wzrost nie miały wpływu ewentualne przecieki informacji o planowanej redukcji zatrudnienia. Dla większości to techniczne odreagowanie po długotrwałym spadku. Wielu uważa także, że spółka skorzystała na tzw. window dressing, czyli strategii stosowanej przez fundusze inwestycyjne polegającej na windowaniu cen akcji znajdujących się w ich portfelu pod koniec okresu rozliczeniowego. - Ci, którzy uważnie śledzą rynek prasy, musieli dostrzec informację, że ”Dziennik”, główny konkurent ”Gazety Wyborczej”, testuje od poniedziałku wyższą cenę egzemplarzową. To mogło być odebrane jako szansa na wyjście segmentu gazet opiniotwórczych z niskich cen, a więc na ewentualny wzrost przychodów Agory – mówi Włodzimierz Giller, analityk DB Securities. – Nieoficjalną informację o zwolnieniach traktuję z mieszanymi uczuciami. Zmniejszenie kosztów jest pozytywną informacją, ale jest cienka granica między wprowadzeniem oszczędności a zwijaniem się firmy – dodaje Giller. W redakcji ”Gazety Wyborczej” od kilku dni utrzymuje się stan niepewności. – Niedawno zapewniano nas, że możemy liczyć na podwyżki, a teraz dowiadujemy się, że planują zwolnienia – mówi jeden z dziennikarzy. Podczas przedstawiania wyników spółki za 2005 rok prezes Agory Wanda Rapaczyńska powiedziała, że w br. planowany jest wzrost kosztów wynagrodzeń, m.in. z powodu wymuszonej przez konkurencję podwyżki wynagrodzeń. Na koniec pierwszego półrocza w Agorze było 3604 etatów. Ostatnie zwolnienia grupowe w spółce przeprowadzono dwa lata temu i objęły wtedy ok. 500 osób.

(GK, 01.09.2006)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.