Dział: PRASA

Dodano: Luty 07, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

"GW" nie przeprosi Kaczyńskiego i zapowiada kolejne nagrania

"Gazeta Wyborcza" publikuje fakturę wystawioną na spółkę Srebrna, której zapłacenia domaga się austriacki kontrahent

Dziś mija termin wyznaczony Agorze przez prawników prezesa PiS na publikację przeprosin za artykuły z serii "Taśmy Kaczyńskiego". "Gazeta Wyborcza" informuje, że prezesa nie przeprosi, a Wojciech Czuchnowski zapowiada ujawnienie treści kolejnych nagrań.

W przedsądowym wezwaniu wysłanym Agorze prawnicy Jarosława Kaczyńskiego zarzucają "GW" m.in. upublicznienie rozmów z udziałem prezesa PiS, utrwalanych bez jego wiedzy i zgody. Podkreślają też, że w materiałach dziennika pojawiają się twierdzenia i sugestie, że Kaczyński mógł popełnić przestępstwo płatnej protekcji lub oszustwa. Przeprosiny, których domaga się prezes partii rządzącej, miałyby się ukazać w papierowym wydaniu dziennika i serwisie Wyborcza.pl.

"Oświadczamy, że »Wyborcza« odrzuca w całości żądania Jarosława Kaczyńskiego. Nie wycofujemy się z żadnych twierdzeń zawartych w naszych publikacjach o spółce Srebrna" – napisał do czytelników Jarosław Kurski, wicenaczelny "GW".

– Nie napisaliśmy tego, co Kaczyński nam zarzuca. Nie my nazwaliśmy go oszustem, ale członek jego rodziny – mówi Wojciech Czuchnowski, współautor artykułów o Srebrnej. W rozmowie z "Presserwisem" dziennikarz zauważa, że początkowo politycy PiS przekonywali, że publikacja "GW" to "laurka dla prezesa". – Najwyraźniej zrozumieli, że ten przekaz zupełnie się nie przyjął i teraz podejmują nerwowe ruchy – komentuje dziennikarz.

Redakcja niebawem ujawni kolejne nagrania rozmów związanych ze spółką Srebrna, która zamierzała wybudować dwa wieżowce w centrum Warszawy. – Dokładny termin jest jeszcze ustalany – mówi. 

Pełnomocnik Kaczyńskiego adwokat Bogusław Kosmus nie informuje, jakie dalsze kroki zostaną podjęte, jeśli Agora nie przeprosi Kaczyńskiego. Jego kancelaria w odpowiedzi na nasze pytania powołała się na tajemnicę adwokacką i odesłała do prezesa PiS.

Czuchnowski nie obawia się procesu. – Nie wyobrażam sobie sądu, który mógłby nas za tę sprawę skazać. Wszystko mamy poparte nagraniami i dokumentami, którym nikt nie zaprzeczył – stwierdza dziennikarz.

"Gazeta Wyborcza" opublikowała dziś fakturę wystawioną na spółkę Srebrna, której zapłacenia domaga się austriacki kontrahent. Jak informuje "GW", "to jedna z czterech faktur wystawionych przez przedsiębiorcę. Wszystkie ma prokuratura, którą Austriak zawiadomił, że padł ofiarą oszustwa".

(KW, 07.02.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: PRASA

Dodano: Luty 08, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

NBP pozywa Agorę, dziennikarkę "GW" i posła PO

Tekst w "GW" dotyczył powiązań prezesa NBP Adama Glapińskiego z Jarosławem Kaczyńskim (screen Tvn24.pl)

Narodowy Bank Polski pozwał Agorę (wydawcę m.in. "Gazety Wyborczej"), dziennikarkę Dominikę Wielowieyską i posła PO Sławomira Neumanna za naruszenie dóbr osobistych. Bank domaga się przeprosin i wpłaty 300 tys. zł na cele społeczne. Spółka do czasu rozstrzygnięcia sądowego nie komentuje sprawy.

Chodzi o artykuł autorstwa Dominiki Wielowieyskiej: "Glapiński. Bez niego nie byłoby PiS" opublikowany w "GW" 17 listopada 2017 roku. Tekst dotyczył powiązań prezesa NBP Adama Glapińskiego z Jarosławem Kaczyńskim. Według NBP był nierzetelny, zawierał zmanipulowane informacje i przez to podważał zaufanie "potrzebne do prawidłowego funkcjonowania instytucji" - czytamy we fragmentach pozwu, który cytuje "GW".

Jak podaje dziennik, pozwani zostali: spółka Agora, Dominika Wielowieyska oraz poseł PO Sławomir Neumann, którego następującą wypowiedź autorka zacytowała w artykule: "Trzy najważniejsze osoby z rynku finansowego są zaangażowane w gangsterski proceder. Szef KNF, prezes NBP i prezes Bankowego Funduszu Gwarancyjnego". Od każdej ze stron NBP domaga się wpłaty po 100 tys. zł na cele społeczne i przeprosin.

– Czekamy na rozstrzygnięcie sądowe. Do tego czasu nie będziemy podejmować żadnych kroków i komentować sprawy – mówi "Presserwisowi" Nina Graboś, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej Agory.

Pod koniec listopada pełnomocnicy NBP złożyli do sądu wnioski o zabezpieczenie roszczeń procesowych, w których domagali się m.in. usunięcia z "GW" i "Newsweeka" tekstów łączących NBP z aferą KNF. W ostatni poniedziałek sąd oddalił dwa z tych wniosków, jeden wciąż czeka na rozpatrzenie.

(KW, 08.02.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.