Dział: TELEWIZJA

Dodano: Styczeń 30, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

"Tak potrafią tylko »Wiadomości«". TVP o "taśmach Kaczyńskiego"

Wtorkowe wydanie "Wiadomości" prowadził Michał Adamczyk (screen Wiadomosci.tvp.pl)

„Wiadomości” TVP w materiałach na temat nagrań Jarosława Kaczyńskiego ujawnionych przez „Gazetę Wyborczą” podkreślały uczciwość i kulturę prezesa PiS. „Tak potrafią tylko »Wiadomości«" - komentowali dziennikarze na Twitterze.

Publikacji „GW” w głównym wydaniu wtorkowych „Wiadomości” poświęcono dwa materiały. „Brak sensacji wbrew zapowiedziom” - zatytułowano pierwszy z nich, w którym reporter Marcin Szypszak cytował polityków PiS i prawicowych dziennikarzy. „Na ujawnionych nagraniach prezes PiS wielokrotnie podkreśla, że zależy mu na rozwiązaniu problemu, ale zgodnie z prawem” - zaznaczył Szypszak.

Reporter „Wiadomości” dodał też, że komentatorzy zwracają uwagę na fakt, że to „Jarosław Kaczyński podjął decyzję o wstrzymaniu inwestycji, kiedy stała się ona powodem ataków na PiS w trakcie kampanii przed wyborami samorządowymi”.

Adrian Stankowski z „Gazety Polskiej Codziennie” podkreślił, że obok miejsca, gdzie miały stanąć planowane przez Kaczyńskiego wieżowce, obecnie budynki wznoszą deweloperzy.

W materiale zwrócono uwagę, że prace komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji ujawniły, że działalność „handlarzy roszczeń” wiązała się z gigantyczną korupcją w stołecznym ratuszu.

"Artykuł »Gazety Wyborczej« to kapiszon” - tak zapowiedziano drugi materiał „Wiadomości”, w którym reporter Rafał Wolski pokazywał, co różni ujawnione we wtorek nagrania, od tych ujawnianiach w przeszłości z udziałem polityków Platformy Obywatelskiej.

„Wiarygodny, uczciwy i obyty w towarzystwie. Za takiego chce uchodzić chyba każdy polityk. Jedni po prostu tacy są” - rozpoczął materiał Rafał Wolski i po chwili pokazano cytat ze stenogramu nagrania z udziałem Kaczyńskiego.

Dziennikarz TVP Jacek Łęski podkreślił: „Sednem tej sprawy jest wywołanie politycznej burzy, którą będzie można zarządzać przez najbliższe tygodnie”.

Przed przypomnieniem fragmentów nagrań z udziałem polityków PO, Rafał Wolski powiedział: „Nagrania dowodzą uczciwości i kultury prezesa PiS”. Zdaniem dziennikarza TVP „nagranie z Kaczyńskim może szokować wysoką kulturą i merytorycznością dyskusji”. Zauważył, że „nagranie nie zostało zrobione w luksusowej restauracji, ani na cmentarzu”. „Politycy opozycji powinni brać przykład z prezesa PiS” - podkreślił Rafał Wolski.

„Zachował się absolutnie przyzwoicie, uczciwie” - skomentował nagranie z Kaczyńskim Michał Karnowski z „Sieci” i wPolityce.pl.

„Tak potrafią tylko »Wiadomości«” - ocenił na Twitterze Wojciech Szacki z Polityka Insight.

Dariusz Ćwiklak z tygodnika „Newsweek” na bieżąco wrzucał na Twittera cytaty z wtorkowych „Wiadomości”:

"Kolejny materiał TVPiS: »Nagrania dowodzą kultury i uczciwości prezesa PiS. A z tym w przeszłości bywało różnie [tu wstawka o nagraniach z Sowy.] Na tym tle nagranie z udziałem prezesa może szokować wysokim poziomem kultury (...) Jarosław Kaczyński błysnął poczuciem humoru«"

Damian Kwiek z Chip.pl napisał: „Dzisiejsze wydanie »Wiadomości« wyjątkowo przyda się wykładowcom dziennikarstwa” oraz „I w tym miejscu chciałbym złożyć ponownie Państwu z redakcji Wiadomości TVP gratulacje. I życzę wyrozumiałych luster. ;-)”.

(PAZ, 30.01.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Styczeń 30, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Liberty Media rozważa sprzedaż Formuły 1

Wyniki serwisu streamingowego F1 TV są poniżej oczekiwań właściciela (fot. Pixabay)

Koncern medialny Liberty Media rozważa sprzedaż serii wyścigów samochodowych Formuła 1 - ujawnił serwis JohnWallStreet.com.

Według serwisu kierownictwo amerykańskiego koncernu rozważa sprzedaż części lub wszystkich posiadanych udziałów Formuły 1. Powodem tej decyzji ma być brak sukcesów w realizacji planu rozbudowy kalendarza wyścigów i zdobywania nowych sponsorów. Wyniki poniżej oczekiwań ma również uruchomiony w 2017 roku serwis streamingowy F1 TV.

Ale Liberty Media ma też inny problem. Zarządcy kilku Grand Prix wywierają ostrą presję, bo chcą, aby wyścigi były organizowane na korzystniejszych dla nich warunkach. I, jak pisze "Daily Mail", przyznają, że mają obawy o przyszłość Formuły 1.

Liberty Media (właściciel m.in. sieci kablowej UPC) przejął Formułę 1 w 2016 roku za 8 mld dol.

Sprawdź, o czym piszemy
w najnowszym numerze

Okładka

(LL, 30.01.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.