Dział: PRASA

Dodano: Listopad 29, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Prezes Condé Nast rezygnuje ze stanowiska

Condé Nast jest wydawcą popularnych magazynów, m.in. “The New Yorker” i “Vanity Fair”

Robert A. Sauerberg Jr., prezes grupy wydawniczej Condé Nast, odejdzie ze stanowiska.

Amerykańskie wydawnictwo poinformowało, że odejście Sauerberga jest konsekwencją zmian w strukturze firmy obejmujących m.in. połączenie biznesów Condé Nast i siostrzanej grupy Condé Nast International, prowadzącej działalność poza Stanami Zjednoczonymi. Sauerberg Jr. pozostanie na stanowisku do czasu wyłonienia nowego prezesa, który będzie odpowiadać zarówno za interesy firmy na rodzimym rynku, jak i za granicą. Wówczas ze swojej funkcji zrezygnuje również prezes Condé Nast International Jonathan Newhouse.

Sauerberg Jr. jest związany z Condé Nast od 2004 roku, a od 2015 roku jest prezesem. Wydawca popularnych magazynów, m.in. “Vogue”, “Vanity Fair” i “The New Yorker”, w 2017 roku zanotował stratę 120 mln dol.

(LL, 29.11.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: PRASA

Dodano: Listopad 29, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Sąd nie zgodził się na ekstradycję ukraińskiego dziennikarza

Maksym Demidow po ogłoszeniu postanowienia sądu (fot. Grzegorz Dyjak/"Press")

Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił ekstradycji Maksyma Demidowa, ukraińskiego dziennikarza śledczego.

Sędzia Katarzyna Capałowska w uzasadnieniu podkreśliła, że wyjaśnienia Demidowa oraz dokumenty zebrane w sprawie należy uznać za wiarygodne. Postanowienie sądu może zostać zaskarżone przez prokuraturę.

Maksym Demidow to ukraiński dziennikarz śledczy, który opisywał układy korupcyjne w swojej ojczyźnie. Wiosną 2017 roku uciekł do Polski, bo nawet agenci tamtejszego CBA nie byli w stanie zapewnić mu ochrony. Demidow był porwany, dwukrotnie próbowano także porwać jego dzieci. Dziennikarza wielokrotnie bito, a jego auto zostało spalone.

Prokuratura, o której układach korupcyjnych pisał, wysłała za nim list gończy. Jest oskarżony o kradzież z prowadzonej przez siebie kawiarni przedmiotów wartych niecałe 2 tys. zł. W tej sprawie warszawski sąd wydał postanowienie w czwartek.

Z powodu listu gończego Demidow spędził sześć miesięcy w areszcie na warszawskiej Białołęce. Po nagłośnieniu jego sprawy przez organizacje pozarządowe obca kobieta wpłaciła za niego kaucję w wysokości 50 tys. zł.

W Polsce postępowanie w sprawie nadania mu statusu uchodźcy trwa od 1,5 toku. Urząd ds. Cudzoziemców ma zadecydować w jego sprawie w lutym 2019 roku.

Pod listem w jego obronie podpisało się kilkadziesiąt osób ze świata mediów, nauki, polityki oraz działaczy społecznych. W serwisie Zrzutka.pl trwa zbiórka pieniędzy na leczenie i pomoc prawną dla dziennikarza.

(GDYJ, PAZ, 29.11.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo