Dział: REKLAMA

Dodano: Listopad 13, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

UKE ukarał Orange Polska za SMS-y marketingowe - 9,1 mln zł

(fot. Pixabay.com)

Urząd Komunikacji Elektronicznej nałożył karę 9,1 mln zł na Orange Polska SA za wysyłanie SMS-ów marketingowych klientom bez ich zgody.

W trakcie postępowania ustalono, że zostało wysłanych łącznie ponad 3,8 mln wiadomości SMS do klientów, z naruszeniem Prawa Telekomunikacyjnego.

Postępowanie zostało zainicjowane skargą klienta Orange Polska, który otrzymał od tej firmy za pośrednictwem wiadomości SMS niezamówione informacje marketingowe. W toku postępowania ustalono, że doszło do wysyłki 1 763 334 wiadomości SMS o treści: „Nowy pakiet internetowy 500MB za 5zł na 30 dni jest już dostępny. Aby go włączyć, wyślij SMS o treści NET5 pod numer 260 (20gr) i surfuj więcej niż dotychczas!” oraz 2 056 851 wiadomości SMS o treści „Rewelacyjna wiadomość BEZPŁATNIE zobaczysz gdzie jest TERAZ Bliski. Wyślij sms (0zł) o treści CP na 60504. 14 dni za darmo/ Potem 6,15z VAT tyg/Orange.pl”.

„Prezes UKE oceniając zakres naruszenia zwrócił uwagę na okoliczność, iż bezpośrednią konsekwencją stwierdzonych naruszeń było obniżenie przewidzianego prawem stopnia ochrony prywatności i związanych z tym praw abonentów i użytkowników końcowych w relacji z przedsiębiorcą telekomunikacyjnym” - czytamy w komunikacie UKE.

Prezes UKE ocenił natomiast pozytywnie podjęte przez Orange Polska S.A. działania zmierzające do zadośćuczynienia abonentom za bezprawne rozesłanie do nich wiadomości SMS.

Orange Polska od decyzji UKE może się odwołać do sądu.

(MAK, 13.11.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: REKLAMA

Dodano: Listopad 13, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

O perfumach Majdana stało się głośno, gdy Chanel zażądała ich wycofania z rynku

Radosław Majdan (screen: YouTube)

Francuska firma Chanel chce wycofania z rynku perfum Vabun for Lady No.5, produkowanych przez polską firmę należącą do byłego piłkarza Radosława Majdana. 

Według francuskiego producenta perfum wykorzystanie w nazwie polskiego produktu oznaczenia "No.5" może sugerować, że jest on powiązany z marką Chanel (jej najpopularniejszy zapach to Chanel No.5). Polska spółka Vabun zapewnia, że "projektując i zlecając do produkcji ww. produkt nigdy nie miał na celu powielania obecnych na rynku produktów i marek". Zapewnia też, że jej perfumy posiadają inny znak towarowy, inne opakowanie, barwę i zapach. Mimo to Vabun zaznacza, że rozważy polubowne rozwiązanie sporu, rebranding i wycofanie spornej linii produktu. 

Adam Miecznikowski, dyrektor strategii z agencji Publicis, nie ma wątpliwości, że wykorzystanie w nazwie perfum Vabun określenia "No.5", przysłuży się marce Radosława Majdana. - Spodziewam się, że "No.5" nie użyto przypadkiem, lecz po to, aby wzmocnić markę. Nie jest to zwodniczy marketing, lecz raczej pokazanie, że czerpią z dobrych wzorców, próba świecenia światłem odbitym. Nie sądzę, że to zaszkodzi marce Vabun, a wręcz przeciwnie. Skoro już w komunikacie firma Majdana podaje, że rozważy wycofanie ze sprzedaży perfum, świadczy, że jest on zadowolony i takie publicity mu wystarczy - komentuje Miecznikowski. 

Odmiennego zdania jest Dariusz Kubuj, strateg z firmy Kubuj Strategia. - Moim zdaniem nie było to do końca przemyślane. Jeśli firma jest krótko na rynku i od razu ma zarzuty o naruszenie praw własnościowych, nie świadczy to o niej dobrze - mówi Kubuj.

(IKO, 13.11.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo