Dział: RADIO

Dodano: Listopad 08, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Polskie Radio nadal ma tylko p.o. prezesa

Andrzej Rogoyski wykonuje obowiązki prezesa Polskiego Radia od 6 sierpnia (screen YouTube.com/Polskie Radio)

Rada nadzorcza Polskiego Radia oddelegowała w środę przewodniczącego Andrzeja Rogoyskiego do dalszego pełnienia obowiązków prezesa spółki - dowiedział się "Presserwis".

We wtorek zakończyło się trzymiesięczne oddelegowanie Andrzeja Rogoyskiego, na które rada nadzorcza zdecydowała się po zawieszeniu w sierpniu prezesa radia Jacka Sobali. W środę zebrała się rada nadzorcza Polskiego Radia, która - jak ustaliliśmy - ponownie oddelegowała ze swojego składu Rogoyskiego do czasowego wykonywania czynności prezesa przez trzy miesiące.

Do zamknięcia wydania "Presserwisu" oficjalnej informacji na ten temat nie otrzymali pracownicy Polskiego Radia. Rzeczniczka spółki Małgorzata Kaczmarczyk nie odpowiedziała na nasze pytanie.

Wątpliwości dotyczące możliwości przedłużenia oddelegowania członka rady nadzorczej do pełnienia funkcji członka zarządu na okres przekraczający trzy miesiące ma Juliusz Braun z Rady Mediów Narodowych. Zwrócił się on do przewodniczącego Rady Krzysztofa Czabańskiego o zlecenie opinii prawnej w tej sprawie. Z naszych informacji wynika, że Rada taką opinię już ma i wynika z niej, że Rogoyski może być ponownie oddelegowany do pełnienia funkcji członka zarządu.

Rada Mediów Narodowych w środę miała wybrać nowego prezesa, ale dzień wcześniej odwołała posiedzenie. Ma ono zostać zwołane jeszcze w listopadzie. To Andrzej Rogoyski typowany jest w Polskim Radiu na nowego prezesa spółki.

(KOZ, 08.11.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: RADIO

Dodano: Listopad 08, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Prof. Bartoszewski nazwany w Trójce "bydlakiem", bez reakcji prowadzącego

W Programie III Polskiego Radia gość audycji "Trójka na poważnie" Wojciecha Reszczyńskiego nazwał nieżyjącego prof. Władysława Bartoszewskiego "bydlakiem". Prowadzący nie zareagował. Dyrektor anteny będzie rozmawiać w tej sprawie z autorem programu.

Audycja "Trójka na poważnie", wyemitowana w środę o 22, dotyczyła płyty "Nieugięci i niepokorni 1914-1921" Leszka Czajkowskiego i Pawła Piekarczyka. Oprócz nich w studiu gościem był również historyk prof. Wiesław Jan Wysocki, który opatrzył płytę okolicznościowym komentarzem.

"Taki bydlak powiedział, że Polska to jest taka brzydka panna, która nie bardzo może sobie znaleźć męża" - powiedział w trakcie programu Paweł Piekarczyk. "Ja mówiłem o Bartoszewskim akurat" - dodał po chwili. Wojciech Reszczyński nie zareagował.

"Przesłuchałem kilka razy... Słowo »wstyd« to już za mało. @WiktorSwietlik, mógłbyś zareagować?" - skomentował na Twitterze Damian Kwiek, były dziennikarz Trójki.

- Ubolewam, że te słowa padły z ust gościa w audycji na żywo - mówi Wiktor Świetlik, dyrektor Programu III Polskiego Radia. - Jest to ryzyko związane z audycjami na żywo, że nigdy nie mamy kontroli nad tym, co powie gość - tłumaczy Świetlik i dodaje: - W dzisiejszych czasach w sferze publicznej takie drastyczne przekroczenia są dosyć powszechne. I to było jedno z nich, absolutnie niedopuszczalne. Zamierzam odbyć rozmowę z prowadzącym i zobaczę, co dalej.

(KOZ, 08.11.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo