Dział: PRZEGLąD MEDIóW

Dodano: Wrzesień 12, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Leszek Miller w felietonie dla „SE” pisze o tekście „Faktu” na temat śmierci jego syna

Zarząd Ringier Axel Springer Polska przyjął rezygnację Roberta Felusia (z prawej), który stracił też prowadzenie programu "Onet rano" (screen: Youtube.com/Onet Rano)

Były premier Leszek Miller w swoim cotygodniowym felietonie w „Super Expressie” (ZPR Media SA) odniósł się do publikacji dziennika „Fakt” (Ringier Axel Springer), który na początku września w weekendowym wydaniu zamieścił tekst o śmierci Leszka Millera juniora pod tytułem "Ojciec wybrał politykę, a syn sznur".

Leszek Miller wspomina w felietonie o liście, który wraz z żoną napisał do Mathiasa Dopfnera, przewodniczącego Zarządu Axel Springer SE w Berlinie. „Nie chcemy, żeby to, co dotknęło naszą rodzinę, stało się normą, godzącą w innych ludzi. Stąd też informujemy pana Dopfnera o okolicznościach drama­tu i oczekujemy podjęcia przez niego działań, które uniemożliwią powtórzenie się podobnych zdarzeń w przyszłości” - podkreśla były premier.

Miller przywołuje też słowa dziennikarza Stanisława M. Stanucha, który w serwisie Wszystkoconajwazniejsze.pl napisał: „Media powinny uświadomić sobie to, że dopóki będzie przyzwolenie na takie tytuły, jak ten w »Fakcie«, dopóty społeczeństwo nie będzie miało szacunku i co za tym idzie, zaufania do dziennikarzy”. 

Publikacja „Faktu” spotkała się z falą krytyki w mediach, po której do dymisji podał się redaktor naczelny dziennika Robert Feluś. Nie prowadzi też już programu "Onet rano", do którego jeszcze w lipcu zaprosił Millera.

Były premier zaznacza, że należy odtworzyć, kto wymyślił tytuł w "Fakcie", kto go zaakceptował i kto puścił do druku. „Nie tylko redaktor naczelny zdymisjonowany pod wpływem oburzenia opinii publicznej i dziennikarzy jest za to odpowiedzialny” - pisze Miller.

W poniedziałek były premier potwierdził "Presserwisowi", że zgodnie z zapowiedziami jego prawnicy złożyli pismo przedprocesowe skierowane do redakcji "Faktu". Miller domaga się przeprosin na pierwszej stronie i zadośćuczynienia w związku z artykułem dotyczącym śmierci jego syna.

(PAZ, 12.09.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: PRZEGLąD MEDIóW

Dodano: Wrzesień 14, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Spod sklepów w Międzyrzeczu skradziono gazety

(fot. Pixabay.com)

Ze skrzynek na gazety przed dwoma sklepami w Międzyrzeczu w województwie lubuskim skradziono w czwartek gazety o łącznej wartości około 1,5 tys. zł - informuje „Gazeta Lubuska”. 

Kamery monitoringu zarejestrowały osobę, która tuż przed piątą rano szperała w metalowej skrzynce na prasę przed sklepem spożywczym. Gazety zniknęły też spod saloniku prasowego w jednym z marketów. 

Właścicielka sklepu opublikowała nagrania z kamer na Facebooku. Straty oszacowała na ponad 400 zł. Jak informuje „Gazeta Lubuska”, za takie wykroczenie grozi areszt lub grzywna do 5 tys. zł. Straty w saloniku prasowym oszacowano na ponad tysiąc złotych. To już kwalifikuje się jako przestępstwo, za które grozi do 10 lat więzienia. 

(PAZ, 14.09.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo