Dział: PRASA

Dodano: Wrzesień 12, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Ruch musiał wstrzymać sprzedaż loterii Totalizatora

Od miesięcy Ruch zalega z płatnościami wielu swoim kontrahentom (fot. materiały prasowe)

W punktach należących do Ruch SA nie można już kupić produktów loteryjnych Totalizatora Sportowego.

- Sprzedaż w punktach Ruchu została na ten moment wstrzymana, jednak ze względu na tajemnicę handlową nie udzielamy więcej informacji w tej sprawie - odpowiada Aida Bella, rzeczniczka prasowa Totalizatora Sportowego.

Z kolei rzeczniczka Ruchu Joanna Dzwonkowska zaznacza, że umowa spółki z Totalizatorem Sportowym nadal obowiązuje. Twierdzi, że sprzedaż została zawieszona chwilowo "ze względu na zmianę niektórych warunków umowy oraz trwającą inwentaryzację".

- Aktywność usług Totalizatora Sportowego w punktach Ruch zostanie przywrócona w najbliższych dniach - zapewnia Dzwonkowska. Wybrane punkty sieci Ruch oferowały klientom losy takich gier liczbowych i loterii pieniężnych, jak: Lotto, Multi Multi, Mini Lotto, Keno.

Od miesięcy Ruch zalega z płatnościami wielu swoim kontrahentom, w tym wydawcom prasy. Z ustaleń "Presserwisu" wynika, że w gronie dużych wierzycieli jest również Totalizator Sportowy - Ruch zalega Totalizatorowi co najmniej kilka milionów złotych.

(KOZ, 12.09.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: PRASA

Dodano: Wrzesień 12, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Jest śledztwo w sprawie próby podpalenia mieszkania Krzysztofa M. Kaźmierczaka

Krzysztof M. Kaźmierczak poinformował o decyzji prokuratury na Facebooku publikując skan zawiadomienia. (fot. Facebook.com/KrzysztofMKazmierczak)

Prokuratura Rejonowa Poznań Stare Miasto wszczęła śledztwo w sprawie próby podpalenia mieszkania dziennikarza śledczego i przedstawiciela Komitetu Społecznego im. Jarosława Ziętary Krzysztofa M. Kaźmierczaka.

O decyzji prokuratury dziennikarz poinformował na Facebooku, publikując skan zawiadomienia. Kaźmierczak podał, że w nocy z 1 na 2 września doszło do nieudanej próby podpalenia jego mieszkania. Dziennikarz poinformował o zdarzeniu m.in. policję. Ta zabezpieczyła ślady, jednak na miejscu zdarzenia nie stwierdziła zapachów substancji łatwopalnych i śladów ognia.

Krzysztof M. Kaźmierczak jest świadkiem w procesie Aleksandra G., oskarżonego o podżeganie do zabójstwa dziennikarza Jarosława Ziętary. O wyjaśnienie śmierci kolegi Kaźmierczak zabiega od wielu lat.

(PD, 12.09.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo