Dział: TELEWIZJA

Dodano: Lipiec 10, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Wojciech Bojanowski: Zatrzymanie w Tajlandii "niewielkim nieporozumieniem"

Wojciech Bojanowski relacjonował akcję ratowania 13 osób z zalanej jaskini (Screen: Fakty.tvn24.pl)

Reporter TVN Wojciech Bojanowski został we wtorek zatrzymany w Tajlandii pod zarzutem używania drona w pobliżu wejścia do jaskini Tham Luang – podała około godz. 14 stacja. Dwie godziny później dziennikarz wystąpił jednak w materiale na żywo. Zdarzenie nazywa "niewielkim nieporozumieniem".

Bojanowski jako specjalny korespondent "Faktów" TVN relacjonował z Tajlandii akcję ratunkową marynarki wojennej, która wyprowadzała uwięzionych w zalanej jaskini od 23 czerwca 12 nastolatków i ich trenera piłki nożnej. Ponaddwutygodniowa operacja została zakończona we wtorek przed godz. 14 czasu polskiego. 

Krótko po tym, jak ostatnia z uwięzionych osób znalazła się na powierzchni, TVN 24 poinformowała na Twitterze o zatrzymaniu Bojanowskiego i o braku kontaktu z reporterem. "Wszystko w najlepszym porządku" – napisał Bojanowski na Twitterze krótko po godz. 16. Stacja odmówiła komentowania zajścia. 

 

W mediach społecznościowych pojawiły się komentarze dotyczące użycia drona przez Bojanowskiego. Do sprawy odniósł się Paweł Szot, dziennikarz TVP również zajmujący się na miejscu tematem akcji ratunkowej: "Dyskusja na temat zatrzymania @BojanowskiW jest absurdalna. Wojtek próbował zdobyć najlepszy materiał. Nie używał drona pobliżu lądowiska, lecz w okolicy jaskini. Nie on jeden. Proponuję z krytyką wstrzymać się do uzyskania konkretnych informacji w tej sprawie". 

W rozmowie telefonicznej z "Presserwisem" Bojanowski potwierdził, że zatrzymanie było wynikiem nieporozumienia, które udało się szybko wyjaśnić.

(MK, 10.07.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Lipiec 11, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Kurski: TVP zarobiła na mundialu już prawie 78 mln zł

Prezes TVP poinformował, że spółka na trwającym mundialu zarobiła prawie dwa razy więcej niż na mundialach cztery czy osiem lat temu (fot. KOZ)

Telewizja Polska na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej zarobiła do tej pory 77,62 mln zł – poinformował prezes TVP Jacek Kurski.

Z zaprezentowanych przez Kurskiego danych wynika, że od 14 czerwca do 5 lipca przychody ze sprzedaży reklam wokół mistrzostw przyniosły TVP 54,03 mln zł. Wpływy ze sponsoringu wyniosły 10,49 mln zł, a z internetu - 2,9 mln zł. TVP prognozuje, że na sprzedaży licencji na organizację stref kibica zarobi 6,5 mln zł. Z kolei reemisja kanału TVP 4K, reemisja TVP Sport w NC+ Go i Vectra Go oraz wykupienie przez NC+ i Orange reklam dostępności TVP 4K dała spółce 3,54 mln zł.

– Na porównywalnej imprezie osiem lat temu czy w 2014 roku telewizja zanotowała przychód około 38 mln zł. Teraz mamy przeszło dwa razy więcej – mówił podczas spotkania z dziennikarzami prezes TVP Jacek Kurski.

Na mundialach w 2014 i 2010 roku nie było jednak polskiej reprezentacji.

(KOZ, 11.07.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo