Dział: PRASA

Dodano: Czerwiec 15, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Sławomir Jastrzębowski będzie pisał o mundialu w „Do Rzeczy”

Sławomir Jastrzębowski odszedł z "Super Expressu" pod koniec kwietnia 2018 roku (fot. archiwum "Press")

„Tygodnik do Rzeczy” poinformował na swojej stronie internetowej, że od najbliższego wydania, które ukaże się w poniedziałek 18 czerwca br. na jego łamach będą ukazywały się komentarze Sławomira Jastrzębowskiego. Były redaktor naczelny „Super Expressu” będzie pisał o rozgrywanych w Rosji mistrzostwach świata w piłce nożnej.

„Sławomir Jastrzębowski będzie komentował mundial w tygodniku >>Do Rzeczy<<. Jak sam podkreśla, zna się na tym najlepiej. Pierwszy raport z mundialu 2018 już w poniedziałek” - informuje tygodnik na swojej stronie internetowej. 

„Absolutny hit! W poniedziałek czytać!” - skomentował na Twitterze były naczelny „SE”. 

Sławomir Jastrzębowski odszedł z "Super Expressu" pod koniec kwietnia 2018 roku. Był redaktorem naczelnym tego dziennika od grudnia 2007 roku, a od października 2014 roku był naczelnym Grupy Super Express. 

Z początkiem czerwca br. rozpoczął pracę w agencji public relations R4S, gdzie zajmuje się zarządzaniem i komunikacją. 

- Będę prezesem firmy, ale generalnie wygląda to tak, że mamy równe prawa i przerzucamy się pomysłami - wyjaśniał Jastrzębowski „Presserwisowi”.

Agencja R4S została założona w 2015 roku przez Michała Wiórkiewicza (asystenta premierów Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego) oraz Mariusza Sokołowskiego, wieloletniego rzecznika prasowego komendanta głównego policji. Wśród udziałowców R4S jest też Adam Hofman, były rzecznik Prawa i Sprawiedliwości. Agencja zajmuje się obsługą firm w zakresie kontaktów z mediami i komunikacji kryzysowej.

(PAZ, 15.06.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: PRASA

Dodano: Czerwiec 16, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Reuters Institute for the Study of Journalism: TVP i Radia Maryja mało wiarygodne

Polskie media charakteryzuje mocna pozycja dużych portali internetowych i polaryzacja prasy. Zaufanie do mediów spada, a jako bardziej wiarygodny od Telewizji Polskiej postrzegany jest m.in. tabloid "Fakt" – wynika z dorocznego raportu Reuters Institute for the Study of Journalism na temat mediów cyfrowych.

"Digital News Report 2018" został zrealizowany przez YouGov na zlecenie Reuters Institute for the Study of Journalism. Pełny raport obejmuje 37 światowych krajów, w tym Polskę. W ankiecie internetowej na przełomie stycznia i lutego wzięło udział 2005 respondentów. Autorzy raportu podkreślają, że ze względów technicznych respondenci w Polsce i 13 innych krajach nie mieli możliwości uczestniczenia w badaniu za pośrednictwem urządzeń mobilnych, a wyłącznie laptopów i komputerów stacjonarnych, co mogło odbić się na szczegółowych danych.

Polska z penetracją internetu na poziomie 73 proc. znalazła się pod koniec listy, wraz z Portugalią (72 proc.) i Chorwacją (74 proc.), m.in. za Argentyną (79 proc.). W światowej czołówce są: Norwegia (ponad 99 proc.), Dania (97 proc.) i Stany Zjednoczone (96 proc.).
Ogólny poziom zaufania do mediów utrzymuje się na stałym średnim poziomie 44 proc., w Polsce – 48 proc. (spadek o 5 pkt proc. rok do roku). Tylko 23 proc. wszystkich respondentów ufa informacjom w mediach społecznościowych.

W raporcie odnotowano, że media internetowe (w tym serwisy społecznościowe) są źródłem informacji dla 86 proc. respondentów, w porównaniu z 77 proc. czerpiących informacje z telewizji, 59 proc. z samych mediów społecznościowych i 27 proc. z prasy drukowanej. Aż 36 proc. (wzrost o 4 pkt proc.) Polaków korzysta z rozszerzeń blokujących reklamy w przeglądarkach internetowych, co stawia Polskę na drugim miejscu za Grecją (42 proc.).

Zgodnie z raportem na świecie panuje trend odwrotu od korzystania z Facebooka jako źródła wiadomości – najmocniejszy w Stanach Zjednoczonych, gdzie wykorzystywanie Facebooka jako źródła informacji zadeklarowało 39 proc. respondentów (spadek o 9 pkt proc. rok do roku). W najmniejszym stopniu z Facebooka jako ze źródła informacji korzystają Japończycy (9 proc.), w największym – mieszkańcy Malezji (64 proc.), Meksyku (61 proc.) oraz Grecji, Węgier i Argentyny (po 60 proc.). Współczynnik ten jest również wysoki w Polsce (54 proc., wzrost o 1 pkt proc.) i w Czechach (57 proc., wzrost aż o 10 pkt proc.).

W czołówce tradycyjnych źródeł informacji (telewizja, radio i prasa) pod względem popularności wskazywane są kanały TVN, w tym TVN 24. Na tydzień przed badaniem korzystało z nich 56 proc. ankietowanych, w tym 48 proc. przez co najmniej trzy dni. Dalej były: Polsat (41 proc. i 28 proc.), RMF FM (40 proc. i 27 proc.) i TVP (33 proc. i 26 proc.), przed Radiem Zet (27 proc. i 16 proc.) i "Gazetą Wyborczą" (22 proc. i 10 proc.).

Wśród internetowych źródeł informacji liderem był Onet.pl (52 proc. w tygodniu przed badaniem, 38 proc. przez co najmniej trzy dni), a dalej - Wp.pl (48 proc. i 33 proc.), Tvn24.pl (37 proc. i 27 proc.) oraz Interia.pl (31 proc. i 21 proc.).

Spośród mediów tradycyjnych najwyższym zaufaniem w Polsce cieszą się: RMF FM (wynik 6,85 na 10 punktów wśród wszystkich, którzy rozpoznawali markę, 7,55 pkt wśród słuchaczy stacji) oraz Polsat (6,65 wśród ogółu i 7,36 punktów wśród widzów), przed TVN (6,47 i 7,26), Onet.pl (7,47 i 7,05) oraz Wp.pl (6,33 i 6,95). Na końcu rankingu – poniżej m.in. "Faktu" (5,12 i 6,66) – znalazły się: "Gazeta Polska Codziennie" (4,71 i 4,98 wśród odbiorców), TVP (4,7 i 6,32) oraz Radio Maryja (2,89 i 7,64).

Raport wskazuje, że TVP jest odbierana jako wyraźnie oddzielona od większości mediów, zdecydowanie prawicowa i prorządowa, porównywalnie z Wpolityce.pl oraz "nacjonalistycznym serwisem PolskaNiepodlegla.pl działającym od 2013 roku". Większość dużych polskich mediów, w tym Onet.pl, sytuowano jako skłaniające się ku lewicującym i liberalnym odbiorcom, co w największym stopniu ma dotyczyć TVN 24.

Większość ankietowanych uważa, że odpowiedzialność za walkę ze stronniczymi i mylącymi doniesieniami oraz fake newsami leży po stronie mediów głównego nurtu – wydawców (75 proc.) i platform (71 proc.). 60 proc. respondentów w Europie i 63 proc. w Azji życzy sobie interwencji w tej sprawie ze strony rządów. W obu Amerykach ten współczynnik nie przekracza 41 proc.

Za opracowanie raportu dotyczącego Polski odpowiada Grzegorz Piechota, Google Digital News visiting senior research fellow i członek Reuters Institute for the Study of Journalism.

(MK, 16.06.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo