Dział: PRASA

Dodano: Maj 16, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Justyna Kopińska zrezygnowała z etatu w "Gazecie Wyborczej"

Justyna Kopińska (fot. Jakub Pleśniarski)

Justyna Kopińska, reportażystka publikująca w "Dużym Formacie", zrezygnowała z etatu w "Gazecie Wyborczej". - Odejście związane jest z nowymi dziennikarskimi wyzwaniami, których chce się podjąć - wyjaśnia Kopińska.

"Zrezygnowałam z etatu w »Gazecie Wyborczej«. Jestem bardzo zadowolona z ostatnich lat w GW. Moje teksty były bardzo dobrze eksponowane i często trafiały na czołówkę Wyborczej. Odejście związane jest z nowymi dziennikarskimi wyzwaniami, których chce się podjąć" - przekazała "Presserwisowi" Kopińska.
Dział komunikacji korporacyjnej Agory potwierdził, że Justyna Kopińska nie jest już zatrudniona na etacie w "Dużym Formacie". Zaznaczono, że redakcja nie wyklucza współpracy z dziennikarką.
Jak informowaliśmy, reporterka rozpoczęła stałą współpracę z magazynem "Vogue", na którego stronie internetowej publikowane są jej felietony.
Justyna Kopińska to jedna z najczęściej nagradzanych polskich reporterek. Zdobyła m.in. European Press Prize, Nagrodę PAP im. Ryszarda Kapuścińskiego oraz Grand Press za reportaż prasowy "Oddział chorych ze strachu". Obecnie pracuje nad powieścią "Obłęd" inspirowaną tym reportażem. Trwają też przygotowania do ekranizacji jej książki "Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?", w której główną rolę ma zagrać Agata Buzek.

(GDYJ, 16.05.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY

Dział: PRASA

Dodano: Maj 16, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

„Tygodnik Podhalański” sprzedawany z samochodu z megafonem (wideo)

Gazeta ma nowy samochód, który ma służyć nie tylko do rozwożenia gazet (Screen: YouTube.com)

Rusza sprzedaż obwoźna „Tygodnika Podhalańskiego”. Gazeta będzie sprzedawana z samochodu jeżdżącego po wsiach oraz małych miastach Podhala, Spiszu i Orawy. Dyskonty nie chciały dystrybuować "Tygodnika Podhalańskiego".

- Pojawiły się sieci handlowe, zaczęły znikać małe sklepiki, w których można było kupić lokalną prasę. Rozmawialiśmy z dyskontami o możliwości sprzedaży gazet, ale bez skutku. Dlatego postanowiliśmy kupić samochód, zamontować megafon i w ten sposób dotrzeć do tych miejsc, gdzie są problemy z dostaniem naszej gazety - wyjaśnia Jerzy Jurecki, wydawca „Tygodnika Podhalańskiego”.
Po raz pierwszy samochód wyruszy w trasę w czwartek 17 maja br. Pierwszym przystankiem będzie wieś Kluszkowce, której dotyczy okładkowy temat najnowszego wydania tygodnika. Gazety będą rozwozić pracownicy redakcji, w tym Jurecki. Samochód z gazetami ma jeździć w czwartki i piątki od Szczawnicy na wschodzie po Jabłonkę na zachodzie regionu. - Nasze nowe auto niewiele pali, ale nie przeliczamy wszystkiego na pieniądze, bo chcemy osiągnąć większe korzyści, niż jedynie sprzedaż dodatkowych egzemplarzy. Będziemy bardziej widoczni w regionie i bliżej naszych czytelników - podkreśla Jurecki.

(PAZ, 16.05.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo