Dział: INTERNET

Dodano: Kwiecień 25, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Zmiany w zespole dziennikarzy serwisu Newsweek.pl

Marcin Antosiewicz przez 12 lat pracował w TVP (Screen: YouTube.com)

Marcin Antosiewicz (ostatnio Telewizja WP) został stałym współpracownikiem serwisu internetowego Newsweek.pl, z którego odchodzi Łukasz Rogojsz, od maja br. nowy reporter Gazeta.pl.

Antosiewicz przez 12 lat był związany z Telewizją Polską, w tym przez siedem jako korespondent w Berlinie. Po odejściu z TVP w listopadzie 2016 roku przez 10 miesięcy pracował w Telewizji WP. Od października ub.r. prowadzi zajęcia z dziennikarstwa na niepublicznej uczelni Vistula oraz Uniwersytecie Warszawskim. Od lutego br. jego teksty dotyczące spraw międzynarodowych ukazują się w wydaniach drukowanych i serwisie internetowym „Newsweeka”. Po kilku tygodniach nawiązał stałą współpracę z tym tytułem. 

Rogojsz w Gazeta.pl będzie dziennikarzem zajmującym się tematyką społeczną i polityczną. W „Newsweeku” pisał od sześciu lat, ostatnio był redaktorem w serwisie Newsweek.pl, publikował też w Onecie i Business Insider Polska. Wcześniej pracował m.in. w TVP i „Polska The Times”. 

W marcu z działu online Newsweeka odeszła dziennikarka Paula Szewczyk, która obecnie pracuje w redakcji „Wysokich Obcasów”. 

(PAZ, 25.04.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: INTERNET

Dodano: Kwiecień 25, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Rozebrany Ziemkiewicz skomentował ustawę o restytucji mienia ofiar Holokaustu

(Screen: YouTube.com)

Rafał Ziemkiewicz, publicysta „Tygodnika do Rzeczy” opublikował na Twitterze zdjęcie, na którym rozebrany wykonuje gest Kozakiewicza. W podpisie umieścił m.in. tag #ustawa447. W ten sposób skomentował przyjęcie przez Kongres USA Ustawy 447 dotyczącej restytucji mienia ofiar Holokaustu. Zachowanie Ziemkiewicza wzbudziło wiele, głównie ironicznych komentarzy. 

„Szkoda słów… Tylko jedno musi być powiedziane z całą mocą: #ustawa447” - napisał Rafał Ziemkiewicz na Twitterze. Pod jego wpisem w ciągu kilkudziesięciu minut pojawiło się blisko 1000 polubień, ponad 200 komentarzy, a post udostępniono ponad 220 razy.

Użytkownicy komentowali przede wszystkim zachowanie publicysty. Roman Imielski z „Gazety Wyborczej” napisał: „Strój pana Ziemkiewicza adekwatny do W Tyle Wizji”, odnosząc się do tytułu programu w TVP Info, w którym Ziemkiewicz jest współprowadzącym. 

 

Piotr Witwicki z Polsatu zwrócił uwagę, że na półce, na której tle pozuje Ziemkiewicz, są głównie książki jego autorstwa. Przemysław Wipler, były polityk, a obecnie właściciel agencji PR skomentował: „Akurat @R_A_Ziemkiewicz o brak erudycji i znajomości innych autorów niż on sam trudno podejrzewać :-)”.

Marcin Dobski z tygodnika „Wprost” zapytał: „Czy ta ustawa zabrania chodzić w ubraniu?”.

Rafał Ziemkiewicz nie pierwszy raz wywołał kontrowersje swoim wpisem na Twitterze. W styczniu br. zamieścił tweet, w którym odniósł się do kryzysu w relacjach polsko-izraelskich. Napisał: "Przez wiele lat przekonywałem rodaków, że powinniśmy Izrael wspierać. Dziś przez paru głupich względnie chciwych parchów czuję się z tym jak palant”. Ten wpis spotkał się z ogromną krytyką, także w środowisku prawicowych dziennikarzy. Trafił też na wystawę Muzeum Historii Żydów Polskich Polin dotyczącą antysemityzmu. W połowie lutego br. Ziemkiewicz został zmuszony do odwołania wyjazdu do Wielkiej Brytanii, po tym jak tamtejsza parlamentarzystka Rupa Huq zaapelowała do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych o niewpuszczanie polskiego publicysty do kraju. 

Ustawa JUST - czego dotyczy?

Ustawa o sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono (Justice for Uncompensated Survivors Today - JUST), skomentowana przez Ziemkiewicza, została jednomyślnie przyjęta przez Izbę Reprezentantów Kongresu USA. PAP wyjaśnia, że jeżeli podpisze ją prezydent Donald Trump, to sekretarz stanu USA będzie zobowiązany do corocznego przedstawiania sprawozdania o realizacji ustaleń zawartych w Deklaracji Terezińskiej. Deklaracja ta została przyjęta w 2009 roku przez 46 państw świata, w tym Polskę, i jest niezobowiązującą listą podstawowych zasad mających przyspieszyć, ułatwić i uczynić przejrzystymi procedury restytucji dzieł sztuki oraz prywatnego i komunalnego mienia przejętego siłą, skradzionego lub oddanego pod presją w czasie Holokaustu.

Ustawa JUST nie przewiduje żadnych sankcji dla państw-sygnatariuszy Deklaracji Terezińskiej, które nie spełniły swych obietnic dotyczących zwrotu mienia ofiar Holokaustu ich prawowitym właścicielom bądź ich spadkobiercom i dlatego ma głównie symboliczny, deklaratywny charakter.

(PAZ, 25.04.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY