Dział: PRASA

Dodano: Marzec 21, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

SDP po raz 25. przyznał swoje nagrody

Galę współprowadził prezes SDP Krzysztof Skowroński (screen: YouTube)

Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich po raz 25. przyznał nagrody SDP i Laur SDP.

Główną Nagrodę Wolności Słowa za publikacje w obronie demokracji i praworządności, demaskujące nadużycia władzy, korupcję, naruszanie praw obywatelskich, praw człowieka otrzymali: Michał Król i Maciej Grabysa za reportaż ”Prześladowani zapomniani – Uwolnić Asię Bibi” (TVP 1, TV Trwam) oraz ks. Roman Sikoń i Michał Król za film ”Modlitwa o pokój” (TV Trwam, EWTN).

Laur SDP 2017 otrzymał ks. Marek Gancarczyk, były redaktor naczelny ”Gościa Niedzielnego”.

Przyznano nagrodę specjalną – Nagrodę Pamięci im. Jarosława Ziętary dla Komitetu Społecznego im. Jarosława Ziętary.

Dorota Kania, Robert Krauz i Anna Zapert zostali nagrodzeni Nagrodą Watergate za dziennikarstwo śledcze za reportaż telewizyjny ”Prawdziwa historia człowieka od reprywatyzacji M. Mossakowskiego” (TV Republika).

Nagrodę im. Kazimierza Dziewanowskiego za publikacje o problemach i wydarzeniach na świecie otrzymał Witold Repetowicz, za reportaż ”Marazm i nadzieja” (TVP Info) oraz reportaż z Syrii (PAP Serwis Zagraniczny)

Nagroda im. Macieja Łukasiewicza za publikacje na temat współczesnej cywilizacji i kultury oraz popularyzację wiedzy trafiła do Dagmary Drazgi, autorki reportażu telewizyjnego ”Wiersz jest drogą” (TVP Katowice).

Agnieszkę Czyżewską-Jacquemet – za audycję ”Na kłopoty Dulęba” (Radio Lublin) – wyróżniono nagrodą im. Janusza Kurtyki za publikacje o tematyce historycznej.

Laureatką Nagrody Specjalnej Jury Głównego została Magda Grydniewska za reportaż radiowy ”Listy z Ravensbueck” (Radio Lublin).

Nagroda im. Eugeniusza Kwiatkowskiego za dziennikarstwo ekonomiczne otrzymał Tomasz Patora za materiał ”Spłaca nieswoje długi” (”Uwaga!” TVN).

Nagrodę im. Aleksandra Milskiego dla redakcji mediów lokalnych dostała redakcja BB z Bielska Białej.

Nagroda im. Stefana Żeromskiego za publikacje o tematyce społecznej trafiła do Joanny Sikory za reportaż ”Majka” (Radio Białystok).

Nagrodę im. Adolfa Bocheńskiego za dokonania dziennikarskie dla dziennikarzy do 30 roku życia otrzymał Mateusz Teska za materiał ”Komisja Michnika” (TVP 1).

Dariusz Jaroń za tekst ”Wierni skale. Historia ściśle tajna” (Interia.pl) został laureatem nagrody im. Kazimierza Wierzyńskiego za publikacje o tematyce sportowej.

Nagrodę im. prof. Stefana Myczkowskiego, przyznawaną przez Klubu Publicystów Ochrony Środowiska ”Ekos”, za publikacje o problemach ochrony środowiska otrzymał Marcin Makowski za reportaż ”Czarny śnieg” (”Tygodnik do Rzeczy”).

Nagrodą im. Erazma Ciołka za fotografię prasową wyróżniono Tadeusza Koniarza, autora reportażu ”Świat bez koloru”, a Nagrodą im. Eugeniusza Lokajskiego za fotografie o tematyce sportowej – Piotra Tracza.

(KOZ, 21.03.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

Dział: PRASA

Dodano: Marzec 22, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Francuskie media testują własny system liczenia uczestników manifestacji

Polskie media wciąż mają problem z uzyskaniem wiarygodnych informacji o liczbie uczestników demonstracji - francuskie testują już własny system liczenia uczestników (screen: YouTube)

Około 20 francuskich pism, stacji telewizyjnych i radiowych porozumiało się, by przetestować nowe urządzenie do liczenia uczestników manifestacji lub innych masowych zgromadzeń. Test odbędzie się w czwartek 22 marca br., podczas demonstracji francuskich kolejarzy i urzędników.

Jak podał portal France24, rozbieżności między danymi dostarczanymi przez policję i organizatorów manifestacji co do liczby uczestników spowodowały, że francuskie media postanowiły przetestować własny system liczenia manifestantów. Do projektu przystąpiły m.in. redakcje "Le Monde" i "Le Parisien", France Info i Agence France-Presse. Technologię opracował instytut Occurrence. Polega na zastosowaniu specjalnych czujników zainstalowanych nad trasą marszu, które w trakcie jego trwania liczą każdą osobę przechodzącą między dwoma czujnikami. Dodatkowo porównuje się zebrane informacje z ok. 30-sekundowymi nagraniami fragmentów manifestacji. Rozwiązanie to już wcześniej testowano - uzyskane wyniki były bliższe danym przekazywanym przez francuską policję niż tym podawanym przez przedstawicieli demonstrantów.

(PAZ, 22.03.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

PODOBNE ARTYKUŁY

Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.