Dział: KSIążKI

Dodano: Marzec 06, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

„Łódź 370. Śmierć na Morzu Śródziemnym”

Press

Annah Björk, Mattias Beijmo

Wydawnictwo Agora
Warszawa 2017

Szwedzka dziennikarka i analityk strategii organizacji pozarządowych przeprowadzili śledztwo dziennikarskie dotyczące śmierci uchodźców z łodzi o nr. 370, która zatonęła na Morzu Śródziemnym w nocy z 4 na 5 stycznia 2016 roku. Właściwie był to gumowy ponton z silnikiem spalinowym, przeznaczony dla 12 osób – załadowano 53 uchodźców z Syrii i Libii, w tym dzieci. Wyruszył z Turcji w stronę greckiej wyspy Lesbos i nigdy nie dopłynął. Uratowało się kilku mężczyzn, którzy mieli siłę dopłynąć do brzegu wpław.

Niby nic nowego – jakkolwiek by to zabrzmiało, przyzwyczailiśmy się jakoś do takich tragedii. Książka szwedzkich autorów odkrywa jednak wiedzę o tym, jak naprawdę turecka straż przybrzeżna traktuje uchodźców. Bywa, że do nich strzela. Na filmie, do którego dotarli autorzy, widać, jak turecka straż próbuje przedziurawić kijami łódź z uchodźcami. W przypadku łodzi nr 370 przepływający statek z rosyjską załogą po prostu zlekceważył wołania tonących ludzi o pomoc. Słabością tej książki jest styl – razi emocjonalność, mieszanie spraw osobistych z tragedią bohaterów. Widać, że autorzy nie są rasowymi reporterami. Lecz przekazują wiele informacji i faktów, o których istnieniu dziennikarze wiedzieć powinni. Zaskakuje fakt, jak wygląda komunikacja wolontariuszy i lekarzy z uchodźcami, że prawie na każdym etapie przeprawy do Europy można śledzić ich położenie. Używa się w tym celu nie tylko GPS-a, ale i komunikatorów typu WhatsApp czy Slack. Jak stwierdza Annah Björk: „Wiem, co się dzieje na morzu, zanim usłyszę to w wiadomościach”. Autorzy pojechali do Turcji, chcąc opisać, jak organizowany jest przemyt uchodźców, by można było łatwiej im pomagać. Trafili na historię o tragedii jednej łodzi, a jest ich przecież więcej i winni pozostają bezkarni. Ten temat czeka na kolejnych dziennikarzy.

(RG, 06.03.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY

Dział: KSIążKI

Dodano: Marzec 06, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

„Public relations praktycznie”

Press

Dariusz Tworzydło

Newsline
Rzeszów 2017

Podręcznik, ale dla tych bardziej zaawansowanych adeptów sztuki komunikacji i budowania wizerunku. Obejmuje teoretyczne podstawy public relations i dla studentów również będzie stanowił przystępne źródło wiedzy, lecz największą wartością tej książki są praktyczne przykłady wykorzystania technik, strategii komunikacyjnych, analiza najczęściej popełnianych przez PR-owców błędów. Pracownicy agencji PR, biur prasowych, ale i działów marketingu mogą porównać swoje doświadczenia i skonfrontować je z doświadczeniami dr. Dariusza Tworzydło, który od lat łączy pracę teoretyczno-analityczno-edukacyjną z codzienną praktyką w branży PR. I dotyczy to zarówno tych, którzy zajmują się budowaniem wizerunku osób, firm czy marek, jak i tych, którzy ratują klientów w sytuacjach kryzysowych, przygotowują strategie i kampanie komunikacyjne w mediach bądź komunikację firm z ich otoczeniem.

Książkę można też czytać jako zbiór ciekawych case studies kampanii z ostatnich lat, a więc nadal aktualnych. Znajdziemy tu analizę działań PR-owych prowadzonych na szeroką skalę (np. przy kryzysie wizerunkowym marki Tiger wywołanym kontrowersyjną grafiką na Instagramie nawiązującą do powstania warszawskiego), ale też te prowadzone lokalnie (np. w gminie Zagórz, gdzie miejscowa społeczność i media sprzeciwiały się budowie kompostowni odpadów biodegradowalnych). Autor od lat zajmuje się też badaniami i pomiarem efektów działań PR, więc książka zawiera również rozdział im poświęcony.

(JS, 06.03.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY