Dział: PRASA

Dodano: Marzec 03, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Eksperci: Marquard nie szykuje tytułów do sprzedaży, ale oszczędza

marquard.pl

W październiku 2017 roku Marquard Media Polska zwolnił redaktorów naczelnych pięciu magazynów. W lutym br. wydawca rozstał się z kolejną dwójką. Niektórzy eksperci dostrzegają w tym przygotowania do sprzedaży tytułów. Jednak większość z nich uważa, że jest to próba oszczędzania poprzez pozbycie się najdroższych pracowników.

W październiku 2017 roku Marquard Media Polska zwolnił pięcioro redaktorów naczelnych (http://presserwis.press.pl/artykul/116629). Wówczas pracę stracili: Rafał Księżyk ("Playboy"), Piotr Skalski ("CKM"), Edyta Litwiniuk ("Shape"), Karolina Weber ("Joy") i Magdalena Soszyńska ("Hot Moda"). Natomiast 27 lutego br. wydawca poinformował, że pracę tracą Joanna Góra z "Harper's Bazaar" i Maciej Gajewski z "Esquire".

Wydawca nie odpowiedział nam na pytanie, czy zwolnienia są wstępem do zamknięcia części z tych tytułów. W komunikacie z 27 lutego br. uzasadniał, że to podjęcie kolejnych kroków "przybliżających do realizacji ustalonego planu transformacji działalności". 

Bijan Khezri, prezes zarządu i dyrektor zarządzający Marquard Media Group AG, tłumaczył w komunikacie prasowym, że plan ten opiera się na trzech zasadach: "(1) poprawa sprawności w zarządzaniu firmą poprzez spłaszczenie struktur i przyspieszenie procesów decyzyjnych, (2) wzmocnienie nowej generacji talentów przeprowadzających proces transformacji digitalowej oraz (3) wypromowanie największych talentów w Polsce w strukturach całej grupy".

- Wygląda na to, że to, o czym od dawna mówiono, czyli sprzedaż tytułów, zaczyna się realizować. Zwalniając siedmioro naczelnych, trudno będzie wydawcy uciec od tego typu przypuszczeń. Takie ruchy są zawsze źle odbierane przez reklamodawców, gdyż wydawca traci na wiarygodności – mówi Dariusz Sachajko, niezależny ekspert mediowy. Jego zdaniem jest jeszcze drugi scenariusz. - Wydawca mógł uznać, że do podniesienia sprzedaży nie są potrzebni kosztowni redaktorzy naczelni, a wystarczą osoby rzetelne, ale tańsze - komentuje.

Przewodniczący rady nadzorczej ZPR Media Zbigniew Benbenek też uważa, że te zwolnienia naczelny to tylko działania oszczędnościowe. - Pamiętajmy, że redaktorzy naczelni, którzy obejmowali te funkcje w innych warunkach płacowych, obecnie są zbyt dużym kosztem. Być może wydawca uznał, że ma wystarczająco dobrych zastępców redaktorów naczelnych i sekretarzy, którzy sobie poradzą. Jeśli chodzi o reklamodawców, to są mimo wszystko bardziej przywiązani do tytułu niż do naczelnych. Reklamodawcy powinni zostać – komentuje Benbenek.

- Dla czytelniczek decyzje personalne nie mają większego znaczenia, więc jeśli ktoś kupował "Harper's Bazaar", będzie to robił nadal. Z kolei dla rynku reklamowego może być to pewien sygnał braku stabilności, ale też nie powinien w dłuższym czasie przełożyć się na sprzedaż reklam. Skala zmian jest jednak zastanawiająca i zawsze wtedy rodzą się pytania. Przychylałabym się do optymalizacji kosztów – mówi Ewa Redel-Bydłowska, była członkini zarządu Edipresse Polska. Redel-Bydłowska odrzuca przypuszczenia, że zwolnienie redaktor naczelnej "Harper's Bazaar" Joanny Góry jest reakcją na pojawienie się na rynku magazynu "Vogue" (Visteria).

Po zmianach od stycznia br. redaktorem naczelnym magazynu "CKM" (http://presserwis.press.pl/artykul/118551) jest Mateusz Zieliński, dotychczasowy sekretarz redakcji. Z kolei w magazynie "Playboy" obowiązki redaktora naczelnego przejął Robert Ziębiński, który prawie 10 lat pracował w "Newsweek Polska", pisał m.in. do "Tygodnika Powszechnego", "Gazety Wyborczej", "Przekroju". Rolę tymczasowego redaktora naczelnego "Esquire" przejął Andrzej Chojnowski, dotychczasowy zastępca redaktora naczelnego.

W magazynach wydawnictwa Marquard dla kobiet  funkcję tymczasowej redaktor naczelnej "Harper's Bazaar" przejmuje Anna Zaleska. W przypadku "Shape" redaktor prowadzącą jest Ewa Pągowska, a "Joy" - Martyna Zagórska. Za "Hot Moda" odpowiada Karolina Tomaszewicz, wcześniej zastępczyni redaktor naczelnej.

Z danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy wynika, że w pierwszej połowie 2017 roku "Playboy" miał średnią sprzedaż ogółem 26 945 egz. (spadek w porównaniu z tym okresem 2016 roku o 7,14 proc.), a "CKM" - 18 370 egz. (spadek o 11,36 proc.). "Esquire" nie jest zgłoszony do ZKDP.

Z kolei w okresie od stycznia do września 2017 roku sprzedaż "Shape" to 21 965 egz. (wzrost o 43,01 proc. w porównaniu z tym okresem 2016 roku), "Joy" – 51 338 egz. (spadek o 11,34 proc.) "Harper's Bazaar" – 22 645 egz. (spadek o 14,05 proc.), "Hot Moda" - 34 420 egz. (spadek o 22,75 proc.). 

(JOK)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: PRASA

Dodano: Marzec 05, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Słowacja: Kilkaset osób na pogrzebie zabitego dziennikarza

Jak Kuciak pracował w portalu Aktuality.sk jako dziennikarz śledczy (screen Aktuality.sk)

W miejscowości Sztiavnik na północnym zachodzie Słowacji kilkaset osób wzięło w sobotę udział w pogrzebie zamordowanego w ubiegłym tygodniu dziennikarza śledczego Jana Kuciaka.

Do miejscowego kościoła przyszli członkowie rodziny zabitego i jego koledzy; nie było polityków.

Mszę żałobną odprawił przewodniczący Konferencji Biskupów Słowacji, arcybiskup Bratysławy Stanislav Zvolensky. – Atak na dziennikarza uważam za atak na wolność. Poszukiwanie i pisanie prawdy to niewdzięczna służba. Kto sięga po życie dziennikarzy, sięga także po wolność Słowacji, a do tego nie możemy dopuścić – stwierdził arcybiskup.

Na pogrzebie w rodzinnej miejscowości Kuciaka nie było polityków, o co apelowano podczas piątkowych zgromadzeń i marszów żałobnych. W Bratysławie w największym takim spotkaniu uczestniczyło 25 tys. osób, czego według mediów nie notowano od czasu ulicznych demonstracji podczas aksamitnej rewolucji w 1989 roku.

Pracujący dla portalu internetowego Aktuality.sk 27-letni dziennikarz śledczy Jan Kuciak został między 22 a 25 lutego zastrzelony wraz ze swą 27-letnią partnerką Martiną Kusznirovą w ich własnym domu w Velkej Maczy na południowym zachodzie Słowacji. Za najbardziej prawdopodobny motyw tej zbrodni policja uznaje zawodową działalność Kuciaka.

W środę opublikowany został ostatni, niedokończony artykuł Kuciaka, który opisuje działalność włoskich siatek przestępczych na terenie Słowacji oraz obecność osób bliskich włoskiej organizacji mafijnej ’ndrangheta w otoczeniu premiera Roberta Fico.

(PAP, 05.03.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo