Dział: INTERNET

Dodano: Luty 16, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Salon.com dopuszcza ad blockery w zamian za wykorzystanie komputerów użytkowników do kopania kryptowalut

(fot. www.salon.com)

Amerykańska grupa Salon to pierwszy na świecie wydawca, który zwraca się do użytkowników ad blockerów z prośbą o wyłączenie oprogramowania blokującego reklamy bądź o pomoc w zrekompensowaniu potencjalnych strat poprzez zezwolenie na wykorzystanie części mocy obliczeniowej komputerów użytkowników w celu kopania kryptowaluty.

Po co Salonowi dostęp do komputerów swoich czytelników? Najogólniej rzecz biorąc, kopanie kryptowalut polega na użyczaniu mocy obliczeniowej komputera do weryfikacji poprawności transakcji zapisywanych w rejestrze blockchain. Kryptowaluta jest swego rodzaju nagrodą za pracę komputera, którą następnie można wymienić na prawdziwą walutę. Salon kopie dość popularną kryptowalutę Monero, której kurs wynosi około 280 USD za monetę.

Salon korzysta z komputerów użytkowników tylko w czasie korzystania z serwisu wydawcy i nie wymaga instalacji dodatkowego oprogramowania. A zatem, im więcej czasu czytelnicy spędzą na stronach Salonu, tym więcej może na tym zarobić wydawca.

"Będąc dziennikarzem nie dziwi mnie zainteresowanie naszą decyzją. Ale nie to było jej przyczyną. Mamy poważny branżowy problem związany z oprogramowaniem blokującym reklamy i jest to jeden ze sposobów, by rzucić na więcej światła na to zjawisko" - mówił dla Financial Times Jordan Hoffner, CEO grupy medialnej Salon.

(MM, 16.02.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Temat: programy telewizyjne

Dział: INTERNET

Dodano: Luty 18, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Po wyroku dla Jasia Kapeli "Krytyka Polityczna" apeluje o śpiewanie jego wersji hymnu

Jaś Kapela został skazany za swoją werjsę "Mazurka Dąbrowskiego" (fot. YouTube)

Po tym jak sąd skazał prawomocnie Jana Kapelę, bo zmienił słowa polskiego hymnu, "Krytyka Polityczna" organizuje akcję "I ty zaśpiewaj Mazurek Kapeli". W mediach społecznościowych pojawiają się kolejne wykonania przerobionej wersji hymnu.

Jan Kapela, który jako performer i członek zespołu "Krytyki Politycznej" występuje jako Jaś Kapela, został skazany za zmianę słów hymnu RP. Rok temu Sąd Rejonowy w Wołominie uznał, że Kapela „demonstracyjnie okazuje lekceważenie Narodowi Polskiemu, Rzeczpospolitej Polskiej” i skazał go na 500 zł grzywny. Kapela się odwołał, ale Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w jego postępowaniu dopatrzył się naruszenia Ustawy o godle, barwach i hymnie Rzeczpospolitej oraz o pieczęciach państwowych. Skazała go na 1 tys. zł grzywny i pokrycie kosztów sądowych.

Wykonawca zaznacza, że nie miał zamiaru urazić niczyich uczuć, a przeróbką hymnu chce zwrócić uwagę na tragiczny los uchodźców uciekających do Europy. Jest zwolennikiem przyjmowania ich także przez Polskę, choć przeciwny jest temu obecny rząd RP.

Jeszcze Polska nie zginęła,
kiedy my żyjemy,
nasza bieda już minęła,
migrantów przyjmiemy.

Marsz, marsz, uchodźcy,
z ziemi włoskiej do Polski,
za naszym przewodem
łączcie się z narodem.

Kapela śpiewa swoją wersję hymnu wraz z innymi wykonawcami w wideo, które od lipca 2015 roku jest dostępne na jego kanale w YouTube.

W felietonie na stronie KrytykaPolityczna.pl nazywa się "poetą wyklętym" i pisze: "Sędzia Sebastian Mazurkiewicz, który odrzucił naszą apelację, wypowiedział znamienne słowa, że wolność słowa nie może być absolutna i ma swoje ograniczenia. Zupełnie się z tym zgadzam, a jednak nie jestem pewien, czy akurat mój utwór powinien być represjonowany". Kapela zapowiada złożenie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Agnieszka Wiśniewska, redaktor naczelna serwisu KrytykaPolityczna.pl apeluje, aby w ramach solidarności z Kapelą nagrywać hymn z jego tekstem i go publikować. "Jasia skazano za przerobienie słów hymnu. Można więc zrobić to, co zrobił Jaś. Celowo i z całą świadomością kosztów, jakie można ponieść (przypominam: tysiąc złotych), złamać prawo dlatego, że jest się przekonanym, że narusza ono ważne dla nas wartości" - napisała Wiśniewska. Hymn wyrecytowała już aktywistka Katarzyna Gauza i dziennikarka Oko.press Agata Szczęśniak. Nagrania udostępniły na Facebooku.

- To mój sprzeciw. Nie zgadzam się na rzeczywistość, w której za zabranie głosu w debacie publicznej, ponosi się karę. Sądy powinny brać pod uwagę kontekst, a tu tego zabrakło – mówi Agata Szczęśniak.

Swoje wersje hymnu napisali już pisarz Ziemowit Szczerek i publicysta Jakub Majmurek.

Więcej o sprawie wyroku dla Jasia Kapeli piszemy w "Presserwisie".

(JOK, 18.02.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo