Dział: TELEWIZJA

Dodano: Styczeń 03, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Eksperci: "Korona królów" to fatalna gra, kiepskie dialogi i słaby montaż

"Korona królów" może okazać się sukcesem - głównie ze względu na oryginalność produkcji (screen z YouTube.com)

Średnio 3,71 mln widzów oglądało w TVP 1 pierwsze odcinki telenoweli historycznej "Korona królów". Eksperci krytykują serial za złą grę aktorską i sztywne dialogi oraz błędy w montażu. Wróżą jednak produkcji sukces oglądalnościowy.

"Korona królów", pierwszy serial TVP poświęcony średniowiecznej historii Polski, opowiada o panowaniu króla Kazimierza Wielkiego. Akcja telenoweli rozpoczyna się w 1333 roku, w momencie śmierci króla Władysława Łokietka. Serial reżyseruje Wojciech Pacyna. Opiekę literacką nad scenariuszem sprawuje Ilona Łepkowska.

TVP 1 pierwsze dwa odcinki "Korony królów" pokazała w Nowy Rok o 18.30. Pierwszy zgromadził średnio 3,63 mln widzów, a drugi więcej - 3,78 mln widzów (dane Nielsen Audience Measurement). Serial oglądać będzie można od poniedziałku do czwartku o 18.30.

Producent filmowy Maciej Grzywaczewski, który - jak przyznaje - jest zwolennikiem kręcenia seriali historycznych, po obejrzeniu pierwszych dwóch odcinków chwali zdjęcia, kostiumy i scenografię. - Mogło być więcej wątków lirycznych, które w telenoweli są ważne. Ale one są zarysowane. W dużej mierze fatalna jest gra aktorów - wymienia Grzywaczewski. W pierwszych odcinkach dostrzegł też błędy montażowe. - Sam fakt, że robi się przekaz historyczny w przystępnej formie, jest ciekawy. To na tyle różni się od tego, co jest na rynku, że ma szansę na przyciągnięcie widzów - zaznacza producent.

Dyrektor programowa Telewizji WP Barbara Bilińska uważa, że serial osiągnie sukces oglądalnościowy. - Spodoba się polskim widzom, którzy mają gust niezbyt wyrafinowany - uważa. Bilińskiej podobają się muzyka i stroje, za dobrą uważa również porę emisji. Ale dodaje: - Osoba odpowiedzialna za casting aktorski powinna być zgilotynowana. Dialogi są fatalne. Wszystkie cytaty porównujące grę aktorską do "Pamiętników z wakacji" są w stu procentach trafione - ocenia. Dodaje, że serial może czekać kilka pułapek. - Nie wiem, jak sobie poradzą autorzy scenariusza, ale Kazimierz Wielki był jednym z bardziej rozpustnych królów Polski: miał cztery żony, liczne grono kochanek. Będzie dla nich problemem, jak uporać się, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, by pokazać, że jest to narodowe, godne i bez skazy - zastanawia się Barbara Bilińska.

(KOZ, 03.01.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Styczeń 03, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Minister o "Koronie królów": "zgniłem jak to zobaczyłem"

"Korona królów" (screen z YouTube.com)

Paweł Lewandowski, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, usunął tweeta o serialu Telewizji Polskiej "Korona królów". Lewandowski pisząc o trzecim odcinku nowej produkcji TVP stwierdził: "zgniłem jak to zobaczyłem". Po usunięciu wpisu stwierdził, że była to "akcja promocyjna".  

Jak już informowaliśmy eksperci skrytykowali serial za złą grę aktorską i sztywne dialogi oraz błędy w montażu. Produkcja nie spodobała się także wiceministrowi Pawłowi Lewandowskiemu. Jego krytyczny wpis na ten temat był widoczny na Twiterze tylko przez kilkanaście godzin. Potem Lewandowski napisał: "Dziękuje wszystkim, którzy spontanicznie wzięli udział w akcji promocyjnej nowego serialu Korona Królów! Jak mawia @KurskiPL nic tak nie napędza widowni jak hejt;) Świetny wynik!" - napisał wiceminister, a potem dodał: "To bardzo skrupulatnie zaplanowana strategia promocyjna :)".

Gdy internauci zarzucili Lewandowskiemu, że zmienia poglądy ten odpowiedział: "Ja też miałem nieco inne oczekiwania. Ale liczy się to, że widzowie docenili produkcję, w końcu telewizja jest dla nich, a nie tylko dla profesorów, mediewistów i wiceministrów ;)". 

"Korona królów" to pierwszy serial TVP poświęcony średniowiecznej historii Polski, opowiada o panowaniu króla Kazimierza Wielkiego. Akcja telenoweli rozpoczyna się w 1333 roku, w momencie śmierci króla Władysława Łokietka. Serial reżyseruje Wojciech Pacyna. Opiekę literacką nad scenariuszem sprawuje Ilona Łepkowska. TVP 1 pierwsze dwa odcinki "Korony królów" pokazała w Nowy Rok o 18.30. Pierwszy zgromadził średnio 3,63 mln widzów, a drugi więcej - 3,78 mln widzów (dane Nielsen Audience Measurement).

(Mackuch, 03.01.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY