Dział: PRASA

Dodano: Czerwiec 05, 2006

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Ugoda Jureckiego i ks. Drozdka

Zawarciem ugody zakończył się dzisiaj proces o ochronę dóbr osobistych, jaki Jerzemu Jureckiemu z "Tygodnika Podhalańskiego" wytoczył kustosz sanktuarium na Krzeptówkach w Zakopanem ks. Mirosław Drozdek.

- Nie było zamiarem pozwanego - Jerzego Józefa Jureckiego twierdzenie, by powód - ksiądz Mirosław Drozdek miał być agentem byłej służby bezpieczeństwa PRL, lecz jedynie powód zadał publicznie pewne pytanie, nie formułując odpowiedzi własnej (...) Pozwany nie miał zamiaru wyrządzenia krzywdy powodowi. W tej sytuacji i w tym duchu strony zgodnie postanawiają zakończyć spór pomiędzy nimi, jako bezprzedmiotowy, i tym samym zamknąć sprawę - napisano w ugodzie. W lutym "Tygodnik Podhalański" w artykule "Agent czy ofiara" sugerował, że ks. Mirosław Drozdek był w latach 80. tajnym współpracownikiem SB o kryptonimie Ewa. Według autora artykułu Jerzego Jureckiego tekst powstał w oparciu o materiały SB znajdujące się w IPN. Jurecki opublikował kopie niektórych cytowanych archiwaliów.

(PAP, BS, 05.06.2006)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.