Temat: radio

Dział: PRASA

Dodano: Październik 19, 2016

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Mariusz Staniszewski wygrał proces o zwolnienie go z "Rzeczpospolitej"

fot. Twitter

Mariusz Staniszewski, były szef działu krajowego "Rzeczpospolitej" (Gremi Business Media) wygrał proces przed sądem apelacyjnym o bezpodstawne zwolnienie go z pracy po opublikowaniu tekstu Cezarego Gmyza "Trotyl na wraku tupolewa". Wyrok jest prawomocny. Wydawca ma zapłacić Staniszewskiemu równowartość trzech ostatnich pensji.

Sprawa dotyczy artykułu, który ukazał się na pierwszej stronie "Rz" 30 października 2012 roku. Jego autor, Cezary Gmyz, napisał, że badający wrak prezydenckiego tupolewa odkryli na nim ślady trotylu. Po tym tekście pracę stracił autor tekstu, redaktor naczelny Tomasz Wróblewski i szef działu Kraj Mariusz Staniszewski, jako osoba nadzorująca tekst. Zwolnienie ich tłumaczono m.in. tym, że opublikowany tekst był "w ogóle nie udokumentowany". 
Staniszewski wytoczył proces byłemu pracodawcy. Sąd w listopadzie 2015 roku uznał, że nie było podstaw do zwolnienia go z pracy. Zwrócił uwagę na to, że ówczesny szef działu krajowego zachował się zgodnie z procedurami. Nakazał też, by wydawca wypłacił Mariuszowi Staniszewskiemu trzykrotność wynagrodzenia wraz z odsetkami i pokrył koszta sądowe.
Prawnicy Gremi Business Media odwołali się od wyroku. Ostatecznie wczoraj sąd apelacyjny podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji. - Będę czekał, aż wydawca zapłaci mi pieniądze. Jeśli w najbliższych dniach nie dostanę przelewu, wystawię wezwanie do zapłaty - mówi Mariusz Staniszewski. 
Mariusz Staniszewski do końca października br. jest zastępcą naczelnego "Wprost".

(JK, 19.10.2016)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Temat: media narodowe

Dział: PRASA

Dodano: Październik 19, 2016

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Jarosław Kurski pisze do prezesa PiS w sprawie materiału "Wiadomości" o Adamie Michniku

"Gazeta Wyborcza" zamieściła list Jarosława Kurskiego do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w obronie Adama Michnika. Chodzi o materiał "Wiadomości" TVP 1 nadany 17 października br. w dniu 70. urodzin redaktora naczelnego "GW". Redakcja apeluje do czytelników o listy w obronie Michnika.

Szanowny Panie Prezesie,

piszę do Pana, gdyż dzierży Pan dziś w Polsce praktycznie nieograniczoną władzę. Dotyczy to także tzw. mediów narodowych, niegdyś zwanych publicznymi. Dlatego listami do przewodniczącego Rady Mediów Narodowych Krzysztofa Czabańskiego nie zawracam sobie głowy. Byłby to zresztą dla Pana despekt.

Piszę, gdyż „Gazeta Wyborcza", Agora oraz w szczególności Adam Michnik to w TVPiS obsesyjnie powracające tematy. Oczywiście ten autokompromitujący nadmiar uwagi PiS-owskich mediów bardzo nam pochlebia; dowodzi zresztą niezmierzonych pokładów kompleksów na naszym punkcie leczonych wylewaniem na nas nienawistnych pomyj. Świadczy też o tym, że definiujecie nas jako realne zagrożenie swej władzy, innymi słowy - że się nas boicie.

Nie proszę więc bynajmniej, aby wpłynął Pan na swoich gorliwych aktywistów z wydziału propagandy prasy i mediów audiowizualnych, by zaprzestali na nas ataków. Byłoby to wbrew naszemu interesowi, bo im więcej owych pomyj wylewacie, tym bardziej oblepiają one was samych.

Mam prośbę, by obejrzał Pan materiał „Wiadomości" TVPiS, które w poniedziałek uczciły 70. urodziny Adama Michnika.

Przyzna Pan, że to błąd - aż tak wulgarna propaganda po prostu nie działa. Więcej, jest przeciwskuteczna - kompromituje atakującego, a budzi współczucie i solidarność z atakowanym. Przekonał się już o tym pionier opluwania Michnika - Jerzy Urban, przekonali się dziennikarze i wydawcy „Dziennika Telewizyjnego" z czasu stanu wojennego. Kto dziś o nich pamięta?

A teraz już na serio i po ludzku: Nie wstyd Panu?

Jarosław Kurski

(19.10.2016)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo