Jan Dworak wybrany na drugą kadencję
26.04.2006, 08:48
Jan Dworak został prezesem TVP na drugą kadencję. Rada nadzorcza wybrała go wczoraj mimo apelu ministra skarbu, by wyłonienie władz TVP pozostawić nowej, wybranej w poniedziałek radzie nadzorczej.
Wczorajsze posiedzenie rady nadzorczej TVP zaczęło się w burzliwej atmosferze. Spowodował ją list od ministra skarbu Wojciecha Jasińskiego - apelował, by w związku z wyborem nowej rady nadzorczej kończąca urzędowanie rada zrezygnowała z powołania nowego prezesa TVP. Leszek Rowicki zaproponował więc, by wybór przełożyć na 9 maja, lecz większość członków rady nadzorczej zdecydowała, że należy dokonać wyboru zgodnie z przyjętym harmonogramem. Przesłuchano kandydatów: obecnego prezesa TVP Jana Dworaka i Jolantę Kessler-Chojecką. Niespodziewanie z kandydowania wycofał się faworyt konkursu - Piotr Gaweł, członek zarządu TVP ds. reklamy i marketingu. ”Uważam, że nowy prezes i nowy zarząd powinni być wybrani na czteroletnią kadencję i obdarzeni zaufaniem nowej rady nadzorczej. Obecna sytuacja, mimo dobrej woli szeregu osób, tego nie zapewnia” – napisał Gaweł w oświadczeniu. W tej sytuacji najwięcej głosów zebrał Jan Dworak. Poparło go pięciu członków rady obradującej w siedmioosobowym składzie. Przed głosowaniem posiedzenie opuścili bowiem Adam Pawłowicz i Anna Milewska – przeciwni dokonywaniu wyboru w takich okolicznościach. – Jeśli zostanę odwołany - trudno. Kandydowałem, gdyż uważałem, że spółce potrzebny jest zarząd w trudnym okresie przejściowym – powiedział nam tuż po wyborze Jan Dworak. Ujawnił, że w nowej kadencji zamierza kierować telewizją sam, jednoosobowo. - Taki model zarządzania od dawna był mi najbliższy. Rada nadzorcza go zaakceptowała – dodał. Przewodniczący rady Tadeusz Kowalski zapewnia, że prezesa powołano z myślą o pełnej kadencji. – Spełniliśmy nasz obowiązek. Jako rada nadzorcza musimy reprezentować interesy spółki, a nie partykularne oczekiwania różnych grup politycznych - mówi. Wyjaśnia, że do wyboru prezesa przed zakończeniem kadencji rady nadzorczej obligowały radę wytyczne Ministerstwa Skarbu z poprzedniej kadencji, a apel ministra Jasińskiego był pozbawiony podstaw prawnych.(ASA, 26.04.2006)
* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter










