Temat: pożegnanie

Dział: PRASA

Dodano: Lipiec 02, 2016

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

W Krakowie pożegnano Janinę Paradowską

Janina Paradowska (fot. Karol Piechocki/Press)

Uroczystości pogrzebowe Janiny Paradowskiej, publicystki "Polityki", odbyły się w sobotę w Krakowie. Po mszy urna z jej prochami została złożona w grobowcu w Alei Zasłużonych Cmentarza Rakowickiego. 

W pogrzebie uczestniczyła rodzina, przyjaciele, współpracownicy i dziennikarze z rożnych redakcji a także politycy, m.in. przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, były premier Ewa Kopacz i szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
W trakcie mszy pogrzebowej w bazylice oo. karmelitów na Piasku Paradowską w imieniu rodziny żegnał bratanek Paweł. „Powiem o rzeczach strasznie prostych (...), ale tak naprawdę chodzi o miłość, troskę i szacunek. Janka nas tego uczyła. Najpierw uczyli nas tego rodzice, gdy oni odeszli, to Janka przejęła tę rolę jako głowa rodu. Ona zastępowała trochę mamę i tatę naraz” - mówił.
„Kto to jest mama? To ktoś, kto się troszczy, kto kocha, ale kto też nie waha się w ważnym momencie skarcić, ochrzanić, pokazać właściwy azymut i tak właśnie było. Myśmy się bardzo dużo nauczyli i wierzę bardzo (…) i tego życzę, żebyśmy żyli tym, czego się nauczyliśmy” - dodał.
Po mszy urnę z prochami przewieziono na Cmentarz Rakowicki, gdzie spoczęła obok męża Jerzego Zimowskiego.
Jerzy Baczyński, redaktor naczelny tygodnika „Polityka” powiedział podczas uroczystości pogrzebowej, że Paradowska była postacią niezwykłą nie tylko w historii redakcji tego czasopisma, ale także polskiego dziennikarstwa. „Janka była nazywana czasami ironicznie, ona zresztą tak to traktowała, pierwszą damą polskiej publicystyki politycznej, niekiedy +żelazną damą+, ale niewątpliwie (…) Janka była kimś znacznie więcej, była jedną z najważniejszych postaci całego ćwierćwiecza wolnego polskiego dziennikarstwa, współtwórcą polskich mediów, ale co ważniejsze także sumieniem polskiego dziennikarstwa i także chyba sumieniem polskiej polityki” - ocenił.
Jak wspominał, dla Paradowskiej praca była czymś więcej niż tylko wykonywaniem wyuczonego zawodu, była to jej pasja, hobby, a także po śmierci Jerzego Zimowskiego – „ucieczka od życia”. „Janka, jak chyba mało kto, była do tej dzisiejszej chwili przygotowana – ona mówiła po śmierci Jurka, że właściwie żyje już tylko z przyzwyczajenia (…), Czekała na to spotkanie z Jurkiem, ponowne zejście się dwóch ludzi, którzy byli sobie sądzeni” - mówił.
Jak wspominał nad grobem Tusk, był umówiony z Paradowską na najbliższy czwartek na wywiad. „Będziemy musieli teraz z Jurkiem (Baczyńskim - przyp. PAP) rozmawiać sami, ale szczerze powiedziawszy trochę to bez sensu” - mówił. Od pierwszego spotkania z Paradowską – zaznaczył Tusk – miał wrażenie, że spotyka „polską inteligentkę”. „Tak mi się wydaje, że w przyszłych czasach, jak nikt nie będzie wiedział, co znaczy słowo inteligent i inteligentka, to w Wikipedii pod tym hasłem będzie po prostu jej zdjęcie, w okularach, z przenikliwym wzrokiem, papierosem i kawą w ręku” - wspominał szef RE.
Według Tuska Paradowska zagrała wszystkie życiowe role, łącznie z tymi tragicznymi z „nadzwyczajnym wyczuciem, talentem i brawurą”. Ocenił, że jej stosunek do polityki i życia publicznego „był zupełnie wyjątkowy i na pewno coraz rzadszy i w Polsce i Europie”. „Nie znosiłaś przede wszystkim chamstwa, przemocy, brutalności, cynizmu” - wyliczał.
„Byłaś być może odchodzącym gatunkiem człowieka myślącego o polityce w taki sposób, że polityka może służyć czemuś dobremu, nie musi być tylko wyścigiem tych najbardziej brutalnych i najsilniejszych” - zaznaczył Tusk. „Jestem jednak głęboko przekonany, że w Polsce są tysiące i setki tysięcy ludzi, którzy są gotowi myśleć o Polsce, o Europie, o życiu publicznym dokładnie tak samo, jak ty (…), że racja nie musi przegrywać z siłą, że racja może być czymś, co w polityce najważniejsze” - dodał.
Janina Paradowska zmarła w nocy z wtorku na środę. Miała 74 lata.

PAP

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Temat: pożegnanie

Dział: PRASA

Dodano: Lipiec 04, 2016

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Ponad 2 tys. dziennikarzy z całego świata akredytowało się na szczyt NATO

Prezes TVP Jacek Kurski i minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski podczas podpisywania porozumienia o współpracy przy szczycie NATO (fot. materiały prasowe MSZ/Karolina Siemion-Bielska)

Wnioski o akredytację na zbliżający się szczyt NATO złożyło ponad 2 tys. dziennikarzy. Od 7 do 10 lipca będą mogli korzystać ze specjalnego Międzynarodowego Centrum Medialnego na stadionie PGE Narodowym.

Szczyt NATO odbędzie się w dniach 8-9 lipca na PGE Narodowym w Warszawie. Obsługę medialną tego wydarzenia zapewniają NATO, MON i MSZ oraz TVP, EBU i Eurowizja.
Aby relacjonować spotkanie, o akredytację wystąpiło ponad 2 tys. dziennikarzy z całego świata, z czego ponad 700 aplikacji pochodzi z Polski. - Wśród polskich dziennikarzy zgłoszonych na szczyt najwięcej jest pracowników telewizji - ponad połowa. Zgłoszonych jest też wielu dziennikarzy prasowych (około 100 osób), radiowych (około 50), mediów internetowych (około 30 osób) oraz agencji prasowych (około 60) - informuje Biuro Prasowe MSZ.
Dziennikarze będą mogli korzystać ze znajdującego się na stadionie Międzynarodowego Centrum Medialnego (MCM) o powierzchni ok. 10 tys. metrów kwadratowych obsługiwanego przez MON i MSZ. Będzie otwarte od 7 lipca rano do południa 10 lipca. Składa się z głównej przestrzeni roboczej, centrum nadawczo-produkcyjnego, stanowisk stand up, przestrzeni przeznaczonej do organizacji konferencji prasowych i wywiadów. - Mamy 50 trzyosobowych boksów edycyjnych telewizyjnych i radiowych, stosowne pomieszczenia dla TVP, która jest host broadcasterem, gdzie spodziewamy się co najmniej 200 osób pracujących przy obsłudze. Mamy ponad tysiąc stanowisk siedzących dla pozostałych dziennikarzy, 15 sal briefingowych, studio telewizyjne, pięć pomieszczeń na mniej oficjalne spotkania z dziennikarzami i salę do konferencji prasowych na płycie stadionu na 300 osób. Do tego w odpowiednich miejscach są kabiny tłumaczy symultanicznych - wymienia płk Artur Goławski z MON. Miejsca do pracy będą udostępniane według kolejności zgłoszeń na równych warunkach.
Telewizja Polska pełni podczas szczytu funkcję narodowego nadawcy i będzie produkować sygnał audio i wideo z wydarzenia. Główny sygnał programowy (tzw. NATO Primary Pool) wraz z innymi informacjami będzie wyświetlany na monitorach telewizji przemysłowej (CCTV) w MCM oraz na stronie internetowej NATO, w różnych wersjach językowych. Sygnał satelitarny na żywo z wydarzeń będzie udostępniany w formie niekodowanej, bez żadnych opłat związanych z odbiorem z satelity. Jest to zagwarantowane przez NATO i TVP pod warunkiem, że zostanie on wykorzystany wyłącznie do relacji ze szczytu i w celach niekomercyjnych.
Europejska Unia Nadawców (EBU) i Eurowizja (dystrybutor treści, jeden z departamentów EBU) odpowiadają za stanowiska edycyjne do pracy dla nadawców telewizyjnych i radiowych. - Do nadzoru nad obsługą radiową wysyłamy z EBU dwie osoby. Naszym zadaniem jest zapewnienie miejsca do pracy i dostępu do sygnału pool. W trakcie przygotowań blisko współpracowaliśmy z TVP i NATO, aby zapewnić odpowiednie warunki pracy radiowcom. Na miejscu będziemy dystrybuować sygnał audio, zapewniać pomoc techniczną nadawcom, obsługiwać małe studio radiowe, nagrywać i montować sygnał dla naszego darmowego newslettera dostępnego tylko dla członków EBU - wylicza Julia Lonicer, senior radio news producer w Eurowizji. Ponadto Eurowizja zapewnia swoim klientom usługi nadawcze, m.in obsługę pozycji stand up do relacji na żywo, nadawania na żywo w różnych formatach, inne pakiety usług produkcyjnych i nadawczych oraz wielosygnałową dystrybucję wszystkich relacji wyprodukowanych przez TVP.
Wwożenie większej ilości sprzętu na teren Stadionu Narodowego musi być zakończone do 7 lipca. Wozy transmisyjne zostaną ulokowane na terenie MCM na parkingu zewnętrznym z ekspozycją na otwarte niebo. Do zasilania dostępne będą generatory prądotwórcze, ale każda ekipa powinna posiadać własne kable do podłączenia.
W szczycie NATO wezmą udział przedstawiciele 28 państw członkowskich Sojuszu. Wśród gości będą premierzy, prezydenci i ministrowie obrony członków NATO, swoją obecność zapowiedział m.in. prezydent USA Barack Obama. Tematy szczytu to odpowiedź na zagrożenia ze Wschodu i Południa, w tym decyzje dotyczące zwiększenia obecności wojskowej na wschodnich obrzeżach Sojuszu, a także dalsze rozszerzanie NATO. 

(JM, 04.07.2016)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo