Ruch ogłosił, że spółka przynosi straty
W 2005 roku największy polski kolporter prasy, jakim jest Ruch SA, przyniósł straty – ogłosił nowy zarząd spółki. Mimo to podtrzymał, że chce, aby jej akcje pojawiły się na giełdzie.
Podczas pierwszej swojej konferencji prasowej nowy zarząd Ruchu (23 lutego powołała go rada nadzorcza wcześniej zmieniona przez Ministerstwo Skarbu) ogłosił, że ubiegły rok spółka zakończyła stratą netto. Poprzedni zarząd prognozował, że 2005 rok powinien zamknąć się zyskiem w wysokości ok. 24 mln zł. Choć po trzech kwartałach zysk wynosił 15,2 mln zł, to jednak cały rok przyniósł stratę. Mimo wzrostu przychodów z 3,77 mld zł do 3,85 mld zł. Strata Ruchu to wynik rezerw, jakie zarząd spółki utworzył na ewentualne należności wobec urzędu skarbowego (sprawa jest sporna i dotyczy przeniesienia praw do kilkudziesięciu nieruchomości między spółkami Ruchu), na odprawy pracownicze i na przeterminowane zobowiązania kontrahentów. Zarząd nie podał jednak wysokości utworzonych rezerw ani tego, jaka ich część może być rozwiązana, co będzie miało wpływ na wyniki za bieżący rok. – Nie stosujemy żadnych sztuczek księgowych. Jedynie konsekwentnie stosujemy te rozwiązania, które obowiązują w firmie. Nie podamy dokładnych danych, dopóki nie zakończymy działań rewizyjnych – mówi prezes Adam Pawłowicz. – Musieliśmy wyciągnąć wszystkie trupy z szafy, bo chcemy, aby nie pozostawały w tajemnicy w perspektywie wejścia spółki na giełdę – mówi członek zarządu ds. finansowych Cezary Klimont. Zarząd zdecydował o przesunięciu planowanej na pierwszą połowę br. oferty publicznej na ostatni kwartał, bo chce mieć czas na działania, które mają zwiększyć wartość spółki dla akcjonariuszy. Już na koniec tego roku ma się pojawić zysk, co najmniej na poziomie z 2004 roku, czyli ok. 25 mln zł. Zarząd zapowiada zmianę dotychczasowej strategii realizowanej przez spółkę i restrukturyzację, która jednak nie zakłada zwolnień grupowych. Projekt zmian ma opracować wspólnie z dwoma wynajętymi firmami doradczymi: Kolaja & Partners oraz Hexagon Capital Advisors. Zarząd już zamierza renegocjować umowy handlowe, które jego zdaniem są niekorzystne dla Ruchu. – Wykorzystamy również wszelkie możliwości prawne, aby rozwiązać problem zawartych przez poprzedni zarząd porozumień pracowniczych gwarantujących, między innymi dyrektorom, zatrudnienie na najbliższe lata. Są zawarte ze szkodą dla spółki, uniemożliwiają rzetelną ocenę kadry menedżerskiej i normalne zarządzanie nią – mówi Pawłowicz.(GK, 07.04.2006)










