"Solidarność" TVP chce wyjaśnień w sprawie "lojalek"
07.03.2006, 09:13
Zakładowa "Solidarność" TVP chce, by prezes telewizji wyjaśnił, na jakiej podstawie zamierza wprowadzić dokument zobowiązujący pracowników do nieprzekazywania na zewnątrz informacji o firmie.
Rzecznik stacji Jarosław Szczepański odpowiada, że takie dokumenty były podpisywane w redakcji Jedynki TVP i jest to zgodne z Kodeksem pracy. Związkowcy powołują się na publikację w najnowszym tygodniku "Newsweek Polska", według której władze TVP "szukają sposobu na zatamowanie przecieków o sytuacji w firmie". W piśmie do prezesa zarządu TVP Jana Dworaka, którego kopię otrzymała w poniedziałek PAP, Regionalna Sekcja NSZZ "Solidarność" pracowników Radia i Telewizji Regionu Mazowsze uznała, że jest to próba "zakneblowania ust pracownikom TVP oraz działającym w ich imieniu organizacjom związkowym". Nazywa to próbą wprowadzenia "lojalek". Szczepański wyjaśnił w poniedziałek PAP, że członkowie kolegiów redakcyjnych w Jedynce podpisywali oświadczenia, w których przypomniano, że przekazywanie poza firmę informacji omawianych na kolegiach stanowi naruszenie zasad tajemnicy i podlega sankcjom przewidzianym w Kodeksie pracy. "Pracodawca powinien powołać się na konkretny, ustawowy zapis, który go uprawnia do wprowadzenia zakazu przekazywania informacji na zewnątrz firmy" - powiedział PAP prof. Jerzy Wratny z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych. Dodał, że może to być np. ustawa o zakazie nieuczciwej konkurencji, która przewiduje możliwość zastrzeżenia poufności różnych danych lub Kodeks pracy, który również mówi o tajemnicy zakładowej.(PAP, 07.03.2006)
* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter










