"Gazeta Pomorska" dała się nabrać na rewelacje z ASZdziennika
"Gazeta Pomorska" (Polska Press Grupa) zacytowała wczoraj zmyślony news z satyrycznego serwisu ASZdziennik.pl. Redaktorzy gazety uwierzyli, że Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła 100 tys. podpisów poparcia dla kandydującego na prezydenta Janusza Korwin-Mikkego, bo wyborcy zamiast numerów PESEL wpisali numery legitymacji szkolnych.
Wczoraj "Gazeta Pomorska" w tekście analizującym szanse kandydatów na prezydenta powołała się na wypowiedź Jacka Kostrzewy, kandydata Nowej Prawicy w ostatnich wyborach do europarlamentu, że "Korwin-Mikke zebrał błyskawicznie 200 tysięcy podpisów, ale Państwowa Komisja Wyborcza od razu zdyskwalifikowała połowę. Zamiast numerów PESEL wyborcy wpisali... numery swoich legitymacji szkolnych! PKW nie wyklucza zakwestionowania kolejnych list" - napisał dziennikarz "GP" Jacek Deptuła.
Kilka dni temu ta sama informacja o numerach legitymacji szkolnych pojawiła się w satyrycznym serwisie ASZdzienik.pl, gdzie takie rewelacje są wymyślane.
- Pan Kostrzewa powiedział to, co gdzieś usłyszał lub przeczytał. To oczywiście nie usprawiedliwia naszego dziennikarza, bo powinien uzyskaną od niego informację zweryfikować. Wyciągniemy z tego wnioski na przyszłość i będziemy staranniej sprawdzać informacje. Jutro zamieścimy sprostowanie w papierowym wydaniu "Gazety Pomorskiej" i jej wersji online – zapewnia Wojciech Potocki, redaktor naczelny "Gazety Pomorskiej".
"Co jakiś czas pojawia się pytanie, dlaczego każdy tekst ASZdziennika kończy się formułką, że "wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone". Powody są różne, ale jeden warto dziś wybić: bo jest jeszcze śmieszniej, gdy poważne medium weźmie newsa ASZ na poważnie" - skomentował sprawę ASZdziennik.
(MW, 13.03.2015)










