"Polityka" nie naruszyła dóbr osobistych Zbigniewa Ziobry
"Polityka" (Polityka) nie naruszyła dóbr osobistych byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, publikując artykuł "Jak PiS zbierał haki" - podaje Polska Agencja Prasowa.
Sąd Okręgowy w Gdańsku orzekł, że "Polityka" nie musi przepraszać Zbigniewa Ziobry. Były minister sprawiedliwości wytoczył tygodnikowi proces za naruszenie dóbr osobistych po opublikowaniu w lutym 2010 roku artykułu Bianki Mikołajewskiej pt. "Jak PiS zbierał haki". W artykule opisano zeznania Janusza Kaczmarka, byłego prokuratora krajowego, które złożył w sejmowej komisji ds. służb specjalnych po wybuchu tzw. afery gruntowej. Zdaniem Kaczmarka wszystkie sprawy z prokuratury, w których pojawiały się nazwiska znanych polityków, kierowane były do Ziobry. Wyrok nie jest prawomocny.
Sędzia Barbara Skrobańska, uzasadniając wyrok, wskazała, iż „Wykazanie przez dziennikarza, że przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu oraz wypełnił obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności uchyla bezprawność działania dziennikarza”. Zadowolony z decyzji sądu jest Krzysztof Pluta, radca prawny: "Proces trwał pięć lat, był bardzo trudny, wymagał zgromadzenia wielu dowodów. Sąd wyraźnie wskazał, że przy ochronie dóbr osobistych należy też brać pod uwagę interes społeczny” – powiedział dziennikarzom.
"Polityka" nie udzieliła w tej sprawie komentarza.
(IKO, PAP, 10.02.2015)










