Wydawca "Gazety Polskiej" zgodził się na przeproszenie Ruchu i prezesa
Słowo Niezależne w oficjalnych oświadczeniach przeprosiło Ruch SA oraz prezesa tej spółki za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. To efekt ugody dotyczącej publikacji na temat kolportera i dystrybucji "Gazety Polskiej".
W marcu ub.r. na stronie serwisu Niezależna.pl (Słowo Niezależne) pojawiły się artykuły, w których "Gazeta Polska" (Niezależne Wydawnictwo Polskie) apelowała do czytelników, aby bojkotowali Ruch SA i kupowali tygodnik w Kolporterze, Garmondzie lub w wersji elektronicznej. Powodem tych apeli było pismo do Tomasza Sakiewicza, redaktora naczelnego "Gazety Polskiej", od Piotra Ludwickiego, dyrektora biura kolportażu i prenumeraty Ruchu, w którym poinformował on wydawcę, że z powodu spadającej sprzedaży tygodnika kolporter oczekuje zmniejszenia nakładów wysyłanych do dystrybucji. "To jest jakaś represja albo działanie polityczne, które nie ma żadnego uzasadnienia biznesowego" - komentował wówczas Sakiewicz.
Wczoraj spółka Słowo Niezależne w oświadczeniu zamieszczonym na Niezależna.pl i Niezależne Wydawnictwo Polskie na Gazetapolska.pl przyznały, że popełniły względem spółki Ruch SA "czyny nieuczciwej konkurencji polegające na publicznym rozpowszechnianiu nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji na temat Ruch SA oraz bezprawnym nawoływaniu do bojkotu tej spółki". Wydawca przeprosił także Igora Chałupca, prezesa spółki Ruch SA, "za naruszenie jego dóbr osobistych, a zwłaszcza za próbę zniszczenia jej renomy i dobrego imienia".
Ruch SA nie chce się odnosić do sprawy: - Przeprosili za nieprawdziwe artykuły, więc nie ma co komentować - mówi Izabela Cicha-Berenda, rzeczniczka prasowa Ruch SA. Z Tomaszem Sakiewiczem nie udało nam się wczoraj skontaktować.
(IKO, 08.01.2015)










