Prawica zarzuca „Gazecie Wyborczej” złamanie ciszy wyborczej
Jarosław Kurski, pierwszy zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” w weekendowym wydaniu skrytykował polityków PiS za rzucanie oskarżeń, że wyniki pierwszej tury wyborów samorządowych zostały sfałszowane. Prawica i niektórzy dziennikarze zarzucają „GW” załamanie ciszy wyborczej.
Na Twitterze rozgorzała dyskusja dotycząca tekstu Jarosława Kurskiego pt. „Nie dajmy się zwariować”. Komentowano szczególnie ostatnie zdanie „Idźmy głosować, bo inaczej ludzie prezesa zagłosują za nas”. Samuel Pereira z „Gazety Polskiej Codziennie” ocenił: „Jak zawsze w przeddzień wyborów „Gazeta WYBORCZA” z wielkim szacunkiem podchodzi do ciszy wyborczej. Oni mogą”. Roman Imielski, sekretarz redakcji „GW” odpiera na Twitterze takie zarzuty: „To wezwanie profrekwencyjne”. „Chyba sam nie wierzysz w to, co piszesz” – odpowiedział Wojciech Szacki, dziennikarz „Polityki”.
(29.11.2014)










