Reakcje mediów po publikacji ”Rzeczpospolitej”
Dziennik ”Rzeczpospolita” przedrukował w sobotnim wydaniu dwie karykatury Mahometa, których zamieszczenie przez duński dziennik ”Jyllands-Posten” wywołało gwałtowne protesty muzułmanów. Decyzja o ich publikacji nie jest przez polskie media oceniana jednoznacznie.
W ”Rzeczpospolitej” rysunki były ilustracją artykułu ”Wolność słowa nie jest prowokacją”, który opisywał polityczne zamieszanie wywołane drukiem karykatur Mahometa w zachodnioeuropejskiej prasie. Grzegorz Gauden, redaktor naczelny ”Rzeczpospolitej”, tłumaczył w komentarzu „Od redakcji”, że jest to wyraz solidarności z prasą zachodnią i gest w obronie wolności słowa. Publikację w ”Rzeczpospolitej” skrytykowała Rada Etyki Mediów. ”Nie wolno wyszydzać wizerunków i symboli żadnej religii, niezależnie od okoliczności. W tym przypadku w grę wchodzi również dobro dialogu chrześcijańsko-muzułmańskiego oraz stosunków międzynarodowych” - napisali członkowie rady. Opublikowanie karykatur Mahometa skrytykował też redaktor naczelny ”Tygodnika Powszechnego” ks. Adam Boniecki. ”Wolność słowa nie oznacza nieograniczonego prawa do publikowania wszystkiego i gdziekolwiek” - powiedział PAP-owi. - Jestem przekonany, że ”Rzeczpospolita” nie zamierzała obrazić uczuć religijnych. Wykonała gest w obronie wolności słowa, wystąpiła przeciw zastraszaniu dziennikarzy – uważa Piotr Stasiński, zastępca redaktora naczelnego ”Gazety Wyborczej”. - My nie zdecydowaliśmy się na publikację, żeby nie podgrzewać atmosfery, ale na pewno nie przyłączymy się do ataków na ”Rzeczpospolitą” – zapewnia. Także Mariusz Ziomecki, redaktor naczelny ”Super Expressu”, nie widzi nic niestosownego w publikacji karykatur. - ”Rzeczpospolita” wydrukowała je w celu czysto informacyjnym. Nie można było pisać o całej sprawie, nie pokazując, o jakiego rodzaju materiał chodzi. Jestem wstrząśnięty reakcją rządu. To jakiś upadek umysłowy, żeby premier tłumaczył się za gazetę (premier Kazimierz Marcinkiewicz nazwał publikację ”niepotrzebną prowokacją”, a szef MSZ Stefan Meller przeprosił za nią społeczność muzułmańską – przyp. red.) – mówi Ziomecki. I zapewnia, że gdyby jego gazeta zdecydowała się poruszyć temat sporu o karykatury, wydrukowałaby je. Grzegorz Jankowski, redaktor naczelny ”Faktu”, nie chciał się wypowiadać, tłumacząc się tym, że nie zna publikacji ”Rzeczpospolitej”.(ASA, PAP, 06.02.2006)










