"Rozmowy w toku" w nowej oprawie
25.01.2006, 09:26
Od marca w "Rozmowach w toku" w TVN-ie zmieni się scenografia. Do programu będzie zapraszanych mniej gości.
W wiosennej ramówce talk-show Ewy Drzyzgi – zdobywczyni tegorocznej Telekamery w kategorii programów społeczno-interwencyjnych - ukaże się w nowej oprawie. Zmieni się scenografia, a także formuła programu. - Nowy wystrój studia ma ocieplić atmosferę, zmniejszyć dystans pomiędzy gośćmi i przybliżyć ich do publiczności. Zależy nam na tym, aby osoby zaproszone nie bały się pokazywać twarzy – tłumaczy producent programu Ewa Leja. W odnowionych ”Rozmowach” występy anonimowe zostaną ograniczone do pojedynczych, absolutnie uzasadnionych przypadków. W programie będzie mniej gości w jednym odcinku. Prezentowane historie będą częściej ilustrowane materiałami filmowymi. Niektórzy goście nie będą zasiadać na fotelach. – Ten, kto stoi, nie zasypia, aktywnie uczestniczy w rozmowie – uzasadnia pomysł Leja. W nowym studiu zasiądzie mniej publiczności, która ma pomagać bohaterom w rozwiązywaniu problemów. Autorzy ”Rozmów” zapowiadają też, że częściej będą nagrywać program w terenie. Scenografię zaprojektowano tak, by można łatwo ją zdemontować i przetransportować. Nie zmieni się czas trwania programu ani godzina emisji (od poniedziałku do piątku o 17.15). Talk-show Ewy Drzyzgi należy do cieszących się największą popularnością programów w TVN-ie. W okresie od września 2005 do stycznia 2006 gromadził przed telewizorami średnio 1,72 mln widzów, co stanowiło 4,8 proc. oglądalności i 15,9 proc. udziału w rynku (dane AGB Nielsen Media Reaserch).(ASA, 25.01.2006)
* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter










