Ekipa Biełsatu pobita i zatrzyma przez Berkut
W Czerkasach (200 km od Kijowa) ofiarami ukraińskiego ZOMO padlła ekipa telewizji Biełsat: operator Siarhej Marczyk i dziennikarz Juraś Wysocki - poinformowała stacja na swojej stronie internetowej. Dziennikarz stracili sprzęt i dokumenty.
Jak pisze Biełsat na swojej stronie, Juraś Wysocki znajduje się obecnie na posterunku milicji. Siarhej Marczyk ze wstrząsem mózgu trafił do szpila na ul. Róży Luxemburg. Oczekuje na założenie szwów na silnie rozbitej głowie. Operator filmował akcję milicji do samego końca, jednak odebrano mu nakręcony materiał .
Wysocki prawdopodobnie również ma wstrząs mózgu – ma zawroty głowy, milicjanci odmawiają pomocy medycznej.
Ekipa Biełsatu przygotowała materiały do reportażu o akcji zmotoryzowanych uczestników protestów tzw. Automajdanu.
Ucierpieli również dziennikarze TV Inter, Kanału 5 i lokalnej telewizji.
Zatrzymani pracownicy Biełsatu byli akredytowani jako dziennikarze TVP, w której strukturze znajduje się Biełsat.
(27.01.2014)










