Dział: WYWIADY

Dodano: Wrzesień 09, 2013

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Czuję się przegrany

Rozmowa ze Zbigniewem Benbenkiem, przewodniczącym rady nadzorczej i głównym akcjonariuszem ZPR SA 

Spółka ZPR ubiegała się o dwa miejsca na pierwszym multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej: dla kanału filmowego i edukacyjno-poznawczego. Dostała to drugie. Sukces czy porażka?

Czuję się przegrany. Tę stację edukacyjną dostałem chyba na otarcie łez. Kanał filmowy daje większe szanse na zdobycie dużego udziału w rynku i sukces biznesowy. Deklarowałem największe ze wszystkich nadawców (było czterech chętnych – przyp. red.) wydatki programowe. Ale przegrałem z Agorą (wraz ze spółka Kino Polska TV stoi za zwycięskim kanałem filmowym Stopklatka – przyp. red.).

Wygrał Pan za to z Discovery Communications.

To się dopiero okaże. Discovery to duży gracz, w tym sektorze dominujący. Mój kanał będzie miał nad nimi przewagę tylko w telewizji naziemnej, gdzie są nieobecni. To mniej więcej jedna trzecia rynku. Sukces Fokus TV będzie więc w dużej mierze zależał od tego, na ile odbiorcy telewizji naziemnej – a więc raczej biedniejsza część społeczeństwa – zainteresują się tematyką edukacyjno-poznawczą. Na pozostałych dwóch trzecich rynku, czyli w kablu i satelicie, będziemy musieli najpierw zbudować dystrybucję, a potem zmierzyć się z ofertą Discovery. Temu nadawcy będzie łatwiej, bo utrzymuje się nie tylko z reklam, lecz także z opłat od operatorów. No i nie płacą za nadawanie naziemne, które jest najdroższe.

Rocznie co najmniej 10 milionów złotych?

Wliczając opłaty za częstotliwości, koncesję i dla Emitela (operator techniczny multipleksów – przyp. red.).

Zawsze może Pan zrezygnować z uruchamiania Fokus TV.

Wykluczone. ZPR to poważna firma. Nie będziemy się wycofywać po wygranym konkursie, jak kiedyś Kino Polska.

Odwoła się Pan od wyników konkursu na kanał filmowy?

Najpierw muszę zobaczyć, jak Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji uzasadni swoją decyzję. Przecież w takim konkursie najważniejsza powinna być oferta programowa. My na pierwsze trzy lata zadeklarowaliśmy siedem razy wyższe nakłady programowe niż Stopklatka. Oczywiste, że lepsze filmy pokaże ten, kto wyda na nie więcej pieniędzy.

Dobre ambitne kino nie musi być horrendalnie drogie.

Na ambitnym kinie ten kanał nie zarobi. Zwłaszcza że wśród odbiorców telewizji naziemnej nie ma pewnie wielu wielbicieli takiego kina. Agora i Kino Polska TV to spółki giełdowe i nie sądzę, żeby zamierzały utrzymywać deficytowy kanał. TVN też zaczynał od ambitnych planów, a stanął na nogi dopiero po reality show „Big Brother”.

Myśli Pan, że na decyzji Krajowej Rady mogło zaważyć poparcie ponad stu osób ze środowiska filmowego i akcja sfinalizowana tydzień temu wielkim ogłoszeniem w „Gazecie Wyborczej”?

Muszę przyznać, że to było doskonałe zagranie. Ale w konkursie powinny się liczyć tylko wnioski nadawców. Takie akcje to wywieranie nacisku na organ państwowy. My nie używaliśmy swoich mediów do takich działań.

Rozmawiała Elżbieta Rutkowska 

(09.09.2013)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: WYWIADY

Dodano: Wrzesień 11, 2013

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Edukacja jest wpisana w nasze DNA

Rozmowa z Olgierdem Dobrzyńskim, country managerem Discovery Networks na Europę Centralną

Kanał Discovery – DMAX – nie otrzymał miejsca na multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej. Będziecie się odwoływać od tej decyzji?

Znana nam jest jedynie informacja o uchwale podjętej przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Czekamy na decyzję regulatora, w której zawarte będzie uzasadnienie. Chcemy najpierw zapoznać się z nim.

Jak przyjęliście porażkę w konkursie?

To duże zaskoczenie. Jesteśmy największym producentem kontentu dokumentalnego i poznawczo-edukacyjnego na świecie. Rocznie inwestujemy ponad 1,5 mld dolarów. Mamy bogatą bibliotekę programową – łącznie 100 tysięcy godzin programów, które moglibyśmy wykorzystać w DMAX. Nieustannie inwestujemy w polskie produkcje, które odnoszą sukcesy na naszych kanałach płatnych. Edukacja jest wpisana w nasze DNA, od kiedy powstało Discovery ponad 25 lat temu i jest fundamentalną częścią naszej misji.
Uważam, że przepadła duża szansa udostępnienia polskim widzom atrakcyjnego kanału, który adresowany byłby do szerokiej widowni. Wierzę, że DMAX istotnie wspomógłby rozwój naziemnej telewizji cyfrowej w Polsce.

Oferta kanału DMAX byłaby mniej atrakcyjna niż flagowego kanału Discovery Channel?

To byłby całkowicie inny kanał. Discovery Channel jest przecież kanałem płatnym. DMAX nie byłby konkurencją dla oferty Discovery Channel i całego naszego portfolio kanałów dostępnego w sieciach kablowych i na platformach satelitarnych.

Konkurs dla kanału edukacyjno-poznawczego wygrał Fokus TV, którego nadawca pewnie będzie chciał kupować od Discovery kontent. Podzielicie się nim?

W naszym portfolio w Polsce jest 10 kanałów. Mamy więc dość miejsca do wykorzystania naszego kontentu.

Czyli nadawca Fokus TV nic od Discovery nie dostanie?

Tego nie powiedziałem. W naszej strukturze funkcjonuje dział Discovery Enterprises International, który na wielu rynkach zajmuje się sprzedażą treści Discovery innym nadawcom.

Czy kanał Fokus TV ma szansę zdobyć widzów i osiągnąć sukces?

Ma podobne szanse jak każdy z ponad 200 innych kanałów telewizyjnych dostępnych w Polsce. Wszystko zależy od programu i od tego do jakiej grupy będzie adresowany. O tym sukcesie zdecydują widzowie.

 

Rozmawiał Maciej Kozielski

 

(11.09.2013)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY

Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.