Grecki rząd chce częściowo przywrócić nadawanie mediów publicznych
Premier Grecji Antonis Samaras zaproponował, aby częściowo przywrócić nadawanie telewizji i radia publicznego - podano w rządowym komunikacie.
Grecki rząd zdecydował o zamknięciu trzech ogólnokrajowych stacji telewizyjnych, siedmiu kanałów radiowych i 19 rozgłośni regionalnych ze względów oszczędnościowych. Bez pracy zostało 2,6 tys. pracowników publicznego holdingu medialnego ERT. Zapowiedziano wówczas, że holding zostanie zrestrukturyzowany i wznowi działalność „za kilka tygodni, a najpóźniej jesienią”. Jego pracownicy rozpoczęli okupację siedziby ERT. W geście solidarności z nimi działalność zawiesiło też wiele mediów komercyjnych.
Ponieważ premier Samaras podjął decyzję o zamknięciu ERT bez zgody dwóch partnerów koalicyjnych - partii PASOK i ugrupowania Dimar (Demokratyczna Lewica), decyzja ta spowodowała największe w rocznej historii jego trójpartyjnego gabinetu napięcia wewnątrzkoalicyjne.
Teraz rząd proponuje powołanie tymczasowej komisji, która będzie odpowiedzialna za zatrudnienie niewielkiej liczby pracowników, którzy w trybie natychmiastowym wznowiliby nadawanie programów informacyjnych.
Przeciwnikiem zamknięcia mediów publicznych jest prezydent Grecji Karolos Papulias.
Cofnięcia decyzji Aten i przywrócenia sygnału dla ERT zażądała Europejska Unia Nadawców (EBU). Petycję podpisało 51 menedżerów europejskich stacji telewizyjnych i radiowych. List z poparciem dla dziennikarzy greckich wystosowało również Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. (PAP, RP)
(17.06.2013)










