Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Dział: WYWIADY

Dodano: Luty 15, 2013

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

W Polsce mój projekt przeszedł niezauważony

Rozmowa z Iloną Szwarc, zdobywczynią trzeciego miejsca w konkursie Word Press Photo 2013 w kategorii Ludzie (zdjęcie pojedyńcze)

Portret Kayli z lalką pochodzi z cyklu American Girls. Skąd pomysł na ten projekt?

Przeprowadziłam się do Nowego Jorku w 2008 roku i szukałam tematu, który by mnie poruszył. Moją uwagę przykuły dziewczynki, które chodzą z lalkami wyglądającymi tak samo, jak ich właścicielki. Są podobnie ubrane, mają podobne fryzury. Zabawki takie są drogie, ale każda dziewczynka chce je mieć. Te lalki nazywają się właśnie American Girls. I pomyślałam, że to fenomen kulturowy, jakiego nie znam. Że te lalki obrazują to, czym są te ośmio-, dziewięcioletnie dziewczynki w Stanach.

I jeździła Pani po całych Stanach Zjednoczonych?

Zaczęłam od Nowego Jorku i okolic, ale przekonałam się, że naprawdę wszystkie dziewczynki albo mają takie lalki, albo o nich marzą. Chciałam więc zobaczyć, jak to wygląda gdzieś indziej – zjeździłam wschodnie i zachodnie wybrzeże oraz Teksas. Robiłam zdjęcia i obserwowałam, jakie są podobieństwa, a jakie różnice w zależności od środowiska, w jakim mieszkają. Patrzyłam też z bliska, jak żyje amerykańska rodzina, jak wyglądają dziewczęce pokoje.

Jest Pani na stałe związana z jakąś agencją?

Nie, ale od roku współpracuję blisko z agencją Redux Pictures, która reprezentuje mój projekt. To świetni ludzie i chciałabym z nimi pracować. Koncentruję się w tej chwili na tym, żeby znaleźć w Nowym Jorku galerię, która wystawi cały cykl, i wydać książkę. American Girls wystawiałam już w różnych miastach w Stanach, we Francji, w Niemczech, w Wielkiej Brytanii, we Włoszech, w Hiszpanii, nawet w Chinach – w Polsce przeszło to niezauważone.

Prace z tego projektu publikowały m.in. „Time”, „The Sunday Times Magazine”, „The Telegraph Magazine”.  Zabiega Pani o zlecenia z redakcji prasowych?

Przede wszystkim koncentruję się na sztuce, na zdjęciach portretowych, i to, co się wydarza w mediach, w magazynach, jest trochę obok moich głównych zainteresowań. Uważam, że jest ograniczona liczba zleceń, które mogę dostać. Magazyny mają moje portfolio, znają moje zdjęcia i zgłaszają się, jeśli wiedzą, że zlecenie będzie dla mnie ciekawe i ja mogę zrobić je lepiej niż ktoś inny.

Rozmawiała Natalia Syrzycka-Mlicka
Fot. Matthew Leifheit

(15.02.2013)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

PODOBNE ARTYKUŁY

Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.