Dział: REKLAMA

Dodano: Luty 13, 2013

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Memy - efekt kampanii Polski Wschodniej za granicą

Kampania Polski Wschodniej stała się obiektem kpin internautów za granicą

Prowadzona kosztem 10 milionów złotych światowa kampania zachęcająca do inwestycji w Polsce Wschodniej stała się tematem memów tworzonych przez internautów za granicą. Agencja Demo Effective Launching będącą autorką tej kampanii twierdzi, że memy stanowią dobre uzupełnienie akcji promocyjnej.

Kampania mająca zachęcić zagranicznych inwestorów do robienia biznesu w Polsce Wschodniej wystartowała w ub.r. i potrwa do końca marca. Składają się na nią m.in. spoty telewizyjne oraz layouty prasowe i outdoor. W reklamie pada pytanie: "Co odpowiesz synowi, jak cię kiedyś zapyta, czemu nie inwestowałeś we wschodnie tereny Polski?" albo: "Co odpowiesz teściowi, jak cię kiedyś zapyta....". Autorką kampanii jest agencja Demo Effective Launching.
Reklamy Polski Wschodniej stały się jednak obiektem kpin internautów za granicą, którzy zaczęli na ich podstawie tworzyć memy. Powstało ich kilkadziesiąt, zostały nawet zebrane na znanym serwisie Somethingawful.com. Ich popularność sprawiła, że tematem zainteresował się amerykański portal "Business Insider" (56 mln wizyt w miesiącu) - 7 stycznia zamieścił artykuł o kampanii Polski Wschodniej i o polskiej gospodarce. Ten artykuł spowodował wysyp kolejnych memów, w których zagraniczni internauci odwołują się do polskiej kampanii (pod koniec stycznia serwis Komediowo.pl prezentował niektóre z nich). Tak np. internauci zaczęli pytać, dlaczego nie inwestujesz: na Marsie, na Wyspach Wielkanocnych, w Republice Bananowej itp. Pojawiły się też memy typu: "Co odpowiesz synowi, gdy cię zapyta, ilu Polaków trzeba, by wkręcić żarówkę?", "Co odpowiesz żołnierzowi piechoty morskiej, gdy cię zapyta, czemu nie inwestujesz w miny?".
- Mem, jeśli nie jest wyjątkowo złośliwy, raczej pomaga, niż szkodzi - uspokaja Marcin Kalkhoff, szef strategii w Lowe GGK. - Wpływa na podniesienie świadomości tematu. Ludzie memy lubią, oglądają je, posyłają je sobie. Dzięki tym memom dużo więcej osób dowiedziało się, że Polska Wschodnia jest terenem gotowym do inwestycji - uważa. Również Tomasz Pisanko, strategic planner związany ostatnio z agencją Cheil, nie widzi zagrożenia w kpinach zagranicznych internautów. - Mem to żart. Nie jest traktowany serio, a i tak jest nośnikiem informacji. Jeśli nie obraża, działa na plus. Te memy są śmieszne, a nie złośliwe, więc nie powinny szkodzić - komentuje.
Natomiast Tomasz Bartnik-Mazerant, partner w agencji One Eleven, zauważa, że charakter tych memów pozbawia polską kampanię wiarygodności. - Memy zazwyczaj wyostrzają najbardziej zabawny czy charakterystyczny element i jeżeli ten element jest po myśli kampanii, działają dobrze - tłumaczy. - W przypadku kampanii Polski Wschodniej w memach widzimy szydzenie z zestawienia pojęć: 1) najlepsze miejsce do inwestowania dla Amerykanów i 2) wschodnia Polska, cokolwiek to jest. Dlatego raczej nie pomagają tej kampanii. Nikt poważny po zobaczeniu takiego mema nie potraktuje kampanii na serio - wyjaśnia Bartnik-Mazerant.
Agencja będąca autorką kampanii nie widzi tego zagrożenia. - Dzięki memom nasza informacja o inwestycyjnym potencjale Polski Wschodniej dociera do znacznie większej liczby osób niż przewidziano w mediaplanie - mówi Jacek Sadowski, prezes Demo Effective Launching. Według niego memy są idealnym uzupełnieniem kampanii.
Akcja jest częścią działań promocyjnych makroregionu Polska Wschodnia prowadzonych przez Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Budżet przeznaczony na kampanię wynosi 10 mln zł. Główne działania promocyjne prowadzone są w krajach Unii Europejskiej, a także w USA, Rosji, Chinach, Korei Południowej, Indiach i krajach Zatoki Perskiej. Adresatami są przede wszystkim szefowie koncernów międzynarodowych, liderzy opinii i międzynarodowe firmy konsultingowe obsługujące inwestorów zagranicznych. (AMS)

 

(13.02.2013)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: REKLAMA

Dodano: Luty 13, 2013

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Błaszczykowski, Lewandowski i Piszczek w kampanii Opla (wideo)

Polskie trio z Borussii Dortmund promuje nowego Opla Astra Active w pierwszej od lat lokalnej kampanii Opla.

W ramach kampanii agencja Scholz & Friends Warszawa przygotowała spoty telewizyjne, materiały do Internetu, prasy oraz materiały BTL dla dilerów. Premierę spotu, którego reżyserem jest Maciej Kowalczuk, zaplanowano na dziś – w dniu meczu Ligi Mistrzów: Borussia Dortmund - Szachtar Donieck. Równolegle z pierwszą emisją spotu w YouTube i na Facebooku Opla udostępniony będzie materiał "Making of..." z planu zdjęciowego w Dortmundzie.
To pierwsza od wielu lat lokalna kampania Opla dedykowana tylko na polski rynek. Wykorzystanie w niej trzech najpopularniejszych polskich piłkarzy: Jakuba Błaszczykowskiego, Roberta Lewandowskiego i Łukasza Piszczka było możliwe dzięki centralnej umowie między producentem samochodów a klubem BVB Borussia Dortmund. W ramach powrotu do sponsoringu piłki nożnej w Niemczech w 2012 roku Opel zawarł umowy o współpracy partnerskiej z pięcioma klubami Bundesligi.
Planowaniem mediów do kampanii zajął się Carat Polska, dom mediowy stale współpracujący z Oplem. Scholz & Friends Warszawa odpowiada za obsługę kreatywną marki Opel w zakresie ATL od początku 2012 roku. (AMS)

(13.02.2013)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.