GRAND PRESS: reportaż prasowy
14.12.2005, 15:40
Reportaż „Lewa strona gobelinu" Magdaleny Grochowskiej z „Gazety Wyborczej" został uhonorowany Grand Press w kategorii reportaż prasowy.
Autorka porusza w nagrodzonym tekście temat starości, po którego przeczytaniu czytelnik nabiera szacunku do osób starszych i zaczyna się wstydzić wielu swoich dotychczasowych zachowań wobec nich. W tym roku najwięcej prac - 103 – zgłoszono właśnie w kategorii reportażu prasowego. Jury preselekcyjne nominowało do nagród osiem reportaży: 1. „Długopolacy” Jacka Hugo-Badera z „Gazety Wyborczej” – reporter wcielił się w dłużnika, by pokazać, że firmy windykacyjne i kancelarie adwokackie specjalizujące się w ściąganiu długów bez skrupułów wykorzystują mechanizmy zastraszania i psychicznego znęcania się nad dłużnikami; 2. „Turbodoładowani” Macieja Kuźmicza z „Gazety Wyborczej” – obraz młodych Chin oraz ludzi, których ciężka praca i marzenia powodują, że kraj ten wyrasta na globalne supermocarstwo; 3. „Szpieg Ci prawdę powie” Vadima Makarenki z „Gazety Wyborczej” – reporter jako mystery shopper doświadczył, na czym polega sprawdzanie przez firmy własnych pracowników z ukrycia; 4. „Izrael podzielony jak nigdy” Pawła Smoleńskiego z „Gazety Wyborczej” pokazujący, jak bardzo decyzja o likwidacji żydowskich osiedli w Strefie Gazy podzieliła Izraelczyków; 5. „Israel już nie frunie” - drugi reportaż Pawła Smoleńskiego, w którym na przykładzie życia Israela Segala autor pokazał, jak głębokie są podziały między Żydami religijnymi, a tymi, którzy wybrali państwo Izrael; 6. „Poszukiwana, poszukiwany” (w dwóch odcinkach) autorstwa Katarzyny Surmiak-Domańskiej z „Gazety Wyborczej” – niesamowita historia o psychiatrze, który okazał się internistą; ordynatorze, który okazał się przestępcą i o kobiecie, która okazała się mężczyzną. We wszystkich tych rolach występuje jedna osoba, a reporterka, śledząc jej losy, rozwikłuje niecodzienną zagadkę; 7. „Kuchnia Białoruska” Zdzisława Wolniarowicza z „Gazety Wyborczej” – historia Białorusinki Swietłany Kurs, wykształconej kobiety nie potrafiącej znaleźć swojego miejsca na Białorusi rządzonej przez Łukaszenkę; przyjeżdża do Polski, gdzie sprząta mieszkania, handluje, a nawet żebrze – po czym wraca na Białoruś; dziś jest tłumaczką literatury pięknej.(14.12.2005)
* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter










