Magdalena Środa o żenującym poziomie dziennikarzy
W najnowszym numerze "Wprost" Magdalena Środa pisze, że polskie dziennikarstwo ma kłopot z namiarem hien, a jego poziom jest żenująco niski. Obrywają od niej: Stankiewicz, Pospieszalski, Cejrowski i TVN.
Zdaniem Środy młodzi dziennikarze są nierzetelni. Za przykład podaje swoje osobiste doświadczenia z dziennikarzami, którzy przeprowadzali z nią rozmowy.
Od Środy obrywają także autorzy filmów dokumentalnych:
"Dziś nie ma żadnego warsztatu, wystarczy, że zdobędzie się pieniądze; tak na przykład powstał żenujący dokument o Wisławie Szymborskiej jako wesołej staruszce, która daje się obwozić po Europie, paląc papierosa za papierosem. Dziś laury zdobywają dokumentaliści zaangażowani w Prawdę, niekoniecznie związaną z faktami, byle żarliwą i mającą polityczne wzięcie (Ewa Stankiewicz, Jan Pospieszalski). Parodią tak rozumianej misji (na granicy prawa!) jest działalność Wojciecha Cejrowskiego, który kręci swoje reportaże głównie po to, by pokazać prymitywizm innych kultur („głupie ludzie”) i wyższość własnej fundamentalistycznej wersji prowincjonalnego katolicyzmu. TVN to kupuje, bo ludzie oglądają. Ludzie oglądają, bo TVN im to serwuje" - napisała Środa.
(26.03.2012)










