Białoruś wprowadziła kary za niecenzurowanie treści w Internecie
Na Białorusi weszła w życie nowelizacja kodeksu postępowania administracyjnego, umożliwiająca karanie dostawców Internetu za brak filtrowania niedozwolonych treści oraz zakazująca podmiotom prawnym korzystania z zagranicznych serwerów.
Władze twierdzą, że te przepisy mają chronić ludzi przed treściami pornograficznymi lub propagującymi przemoc. Niezależni eksperci uważają jednak - jak pisze opozycyjny portal Biełorusskij Partizan - że chodzi o kontrolę nad stronami opozycyjnymi.
Zgodnie z nowelizacją podmioty prawne będą karane za korzystanie z sieci i systemów internetowych niezarejestrowanych na Białorusi. Z kolei obowiązek filtrowania stron dotyczy instytucji rządowych (bez struktur siłowych) i placówek oświatowych. Według niezależnego portalu Telegraf.by zakazanych stron internetowych jest ok. 60, w tym portale opozycyjne: Karta'97 i Biełorusskij Partizan. Ten ostatni podaje, że na liście jest też strona Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiasna", której szef Aleś Bialacki odbywa karę czterech i pół roku kolonii karnej.
PAP, RUT










