Po zmianach w podatkach stracą najlepiej zarabiający dziennikarze
Rząd planuje utrzymanie 50-procentowego kosztu uzyskania przychodu dla twórców, ale tylko dla tych, których dochody nie przekraczają 85 tys. zł rocznie.
Jak zapowiedział premier Donald Tusk w swoim exposé, ci, którzy uzyskują dochody wyższe od tej kwoty, za dwa lata zarobią mniej. Zmiana przepisów może uderzyć w część dziennikarzy i fotoreporterów. - Jako były freelancer nie jestem z tego zadowolony – komentuje Zbigniew Domaszewicz, szef działu online w "Bloomberg Businessweek Polska". Zwraca uwagę, że koszty uzyskania przychodów przez wolnych strzelców to nie fikcja – dziennikarze muszą wydać pieniądze na telefony i dojazdy, jeszcze więcej wydatków ponoszą fotografowie. – Zmiany mogą zaszkodzić dziennikarzom, którzy zamiast na etatach pracują na umowach autorskich, czasami opiewających na stosunkowo wysokie kwoty – dodaje Domaszewicz.
Wojciech Druszcz z zarządu Klubu Fotografii Prasowej SDP ocenia, że zmiany nie dotkną większości fotoreporterów. – Problem może mieć niewielka grupa dobrze zarabiających fotografów i elita finansowa dziennikarstwa – mówi. Jak dodaje Druszcz, przepis o 50-proc. koszcie uzyskania przychodu obowiązywał już w latach 30 ubiegłego wieku i nie powinien być likwidowany.
TAM










