Dział: INTERNET

Dodano: Listopad 13, 2011

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Plejada.pl, Pudelek.pl i Kozaczek.pl, to najbardziej użyteczne serwisy plotkarskie

Nasi jurorzy śledzili 17 serwisów plotkarskich

W listopadowym "Press" oceniliśmy internetowe serwisy plotkarskie pod kątem ich przydatności dla mediów.

Jak wynika z wrześniowego badania TNS OBOP, 12 proc. Polaków przegląda portale plotkarskie w trakcie pracy. Wielu dziennikarzy też zaczyna dzień od przejrzenia tego typu portali, ale mało który się do tego oficjalnie przyznaje. Niełatwo było nam znaleźć odważnych, którzy z imienia i nazwiska zgodzili się wystąpić jako jurorzy rankingu, w którym ocenialiśmy właśnie te serwisy. Poprosiliśmy ich, by spojrzeli na te serwisy krytycznym okiem i ocenili ich przydatność jako źródło informacji dla kolegów zajmujących się show-biznesem. Do oceny wytypowaliśmy 17 serwisów, które w ostatnim półroczu w badaniu Megapanel PBI/Gemius powtarzały się wśród 20 najbardziej popularnych pod względem użytkowników. Oto zwycięzcy rankingu:

1. Plejada.pl
Najbardziej ekskluzywny portal plotkarski z największą ilością kontentu własnej produkcji i bogactwem materiałów wideo. Serwis "aspirujący", starający się uchodzić za rzetelny; nawet niewiarygodne informacje podają tak, że wydają się wiarygodne.

2. Pudelek.pl
Klasyk - nazwa portalu weszła do języka potocznego jak adidasy. Niczym kreatywni księgowi redaktorzy Pudelka podchodzą do rzeczywistości. Umieją stworzyć atrakcyjnego newsa z niczego.

3. Kozaczek.pl
Portal obfity, gęsto na nim od newsów i linków do ciekawych fotografii lub materiałów wideo. Dobry miks informacji z rodzimego rynku show-biznesu z zagranicznymi ploteczkami o gwiazdach.

Pełny ranking publikujemy w listopadowym "Press".

JS

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

PODOBNE ARTYKUŁY

Dział: INTERNET

Dodano: Listopad 14, 2011

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Zespół Google Transparency Report z wizytą Polsce

Google otrzymał w pierwszym półroczu br. 266 wniosków z Polski o udostępnienie danych 319 internautów.

Celem prac prowadzonych przez zespół Google Transparency Report jest zbieranie zapytań ze strony rządów całego świata o dostęp do informacji o użytkownikach lub próśb o usunięcie treści znajdujących się na serwerach Google. Wszystkie związane są z łamaniem obowiązującego w danym państwie prawa.
- Każde zapytanie jest analizowane przez sztab prawników znajdujących się zarówno w kraju, z którego skierowano zapytanie, jak i w siedzibie głównej Google w Mountain View – mówi Dorothy Chou, starszy analityk Google'a, jedna z osób odpowiedzialnych za projekt. Wnioski poparte odpowiednimi dowodami wpływają na decyzje o usunięciu postulowanych treści.
W pierwszym półroczu br. do Google ze strony polskiej wpłynęło 266 wniosków o udostępnienie danych dotyczących 319 internautów. Firma zrealizowała jedynie 11 proc. żądań.
W ciągu dwudniowej wizyty w Polsce zespół Google Transparency Report rozmawia m.in. z rzecznikiem praw obywatelskich oraz przedstawicielami organizacji pozarządowych związanych z prawami człowieka.

AT

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.