Audyt w TVP Poznań wykazał nadużycia byłych szefów oddziału
08.10.2009, 08:30
Audyt w TVP Poznań wykazał, że byłe kierownictwo oddziału popełniło nadużycia – wynika z dokumentów utajnionych przez Telewizję Polską, do których dotarło radio Tok FM.
W marcu w poznańskim oddziale TVP przeprowadzono audyt. Stało się tak na prośbę Leny Bretes (w lutym została p.o. dyrektor oddziału), po anonimie donoszącym o nadużyciach finansowych poprzedniego kierownictwa. TVP wyniki kontroli utajniła. Do prokuratury trafiło doniesienie, po którym ta we wrześniu postawiła zarzuty oszustwa byłemu kierownikowi produkcji TVP Poznań i właścicielowi firmy współpracującej z oddziałem. Rzecznik prasowy TVP Daniel Jabłoński zapewniał wtedy, że zarzuty wobec byłego kierownictwa TVP Poznań się nie potwierdziły. Z dokumentów ujawnionych przez radio Tok FM wynika co innego. Audyt wykazał m.in., że w latach 2007-2009 kierownik redakcji programu regionalnego TVP Poznań Agata Ławniczak dorobiła do pensji ok. 36 tys. zł dzięki dodatkowym zleceniom, które realizowano z naruszeniem obowiązującego w TVP regulaminu. Zlecanie i nadzorowanie produkcji należało do obowiązków Agaty Ławniczak, ale TVP płaciła jej dodatkowo m.in. za scenariusz, reżyserię i oprawę muzyczną. Odbywało się to za przyzwoleniem ówczesnej dyrektor TVP Poznań Jolanty Hajdasz, odpowiedzialnego za oddziały regionalne członka zarządu TVP Sławomira Siwka i kolejnych prezesów TVP. Ławniczak dawała też zarobić swojemu partnerowi, który pracował jako operator i oświetleniowiec. Z audytu wynika, że w ub.r. jego średnie wynagrodzenie miesięczne wyniosło prawie 29 tys. zł, w sumie za cały rok ponad 340 tys. zł. Ponadto syn Agaty Ławniczak, student ASP, zajmował się oprawą programów TVP Poznań – za ”Teleskop” dostał np. 5 tys. zł i dodatkowy 1 tys. zł za poprawki. Z Agatą Ławniczak nie udało nam się skontaktować. – TVP nie komentuje sprawy – mówi Daniel Jabłoński pytany o sytuację w TVP Poznań.(RUT, 08.10.2009)
* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter










