Dział: PRASA

Dodano: Wrzesień 09, 2009

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Nowy sekretarz redakcji w "Bluszczu"

Katarzyna Terentiew została sekretarzem redakcji miesięcznika "Bluszcz" (Elipsa).

Wcześniej pracowała jako redaktor m.in. przy realizacji programów telewizyjnych ”Familiada”, ”Gwiazdy tańczą na lodzie” i ”Kocham cię, Polsko”. W ”Bluszczu” zastąpiła Aleksandrę Wójtowicz, która odeszła z wydawnictwa.

(AW, 09.09.2009)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

PODOBNE ARTYKUŁY

Dział: PRASA

Dodano: Wrzesień 09, 2009

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Marszałek i Kittel szykują pozew przeciwko REM

Anna Marszałek i Bertold Kittel, autorzy artykułu skrytykowanego przez Radę Etyki Mediów, pozwą ją za naruszenie dóbr osobistych.

W oświadczeniu przesłanym wczoraj do mediów dziennikarze określili dokument REM jako ”wyjątkowo krzywdzący i niesprawiedliwy atak”. Chcą się bronić i dochodzić swoich praw przed sądem. Przypomnijmy, że 26 sierpnia br. REM opublikowała dokument potępiający tekst ”Kasjer z Ministerstwa Obrony” autorstwa Marszałek i Kittela, publikowany w ”Rzeczpospolitej” w 2001 roku. Dotyczył on nieprawidłowości w Ministerstwie Obrony Narodowej w czasach, gdy wiceministrem był Romuald Szeremietiew. Ponieważ został on uniewinniony od zarzutów m.in. korupcji, które postawiła mu prokuratura, REM stwierdziła, że ”doszło do kolejnej kompromitacji dziennikarstwa śledczego”. ”W sprawie Szeremietiewa, jako dziennikarze, zrobiliśmy wszystko, co można było w tamtej chwili, żeby zweryfikować materiał. Nigdy nie odbył się żaden proces, który dotyczyłby tego artykułu. Romuald Szeremietiew nigdy nas nie pozwał, żaden sąd nie uznał, że popełniliśmy jakikolwiek błąd, że postąpiliśmy nierzetelnie lub stronniczo. Możemy z czystym sumieniem powiedzieć: żaden sąd nigdy tak nie powie, bo tekst >>Kasjer z ministerstwa obrony<< został napisany z zachowaniem najwyższych standardów dziennikarskich” – napisali w oświadczeniu Marszałek i Kittel. Teraz dziennikarze przygotowują pozew. – Na razie ustalamy zasady odpowiedzialności osób z tej instytucji, bo nie można pozwać Rady jako takiej, tylko personalnie jej przedstawicieli. W pozwie będziemy się domagać przeprosin za podanie fałszywych informacji. To jest skandal, bo nigdy publikacja tych dziennikarzy nie spowodowała wszczęcia postępowania przeciwko Szeremietiewowi –podkreśla mecenas Jacek Kondracki, pełnomocnik Marszałek i Kittela. Zapytany, czy dziennikarze będą się domagać zadośćuczynienia finansowego, Kondracki mówi: - Na razie nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. - Być może będzie to jakaś symboliczna kwota - dodaje z kolei Bertold Kittel. Magdalena Bajer, przewodnicząca REM, powiedziała Polskiej Agencji Prasowej: ”Ja bardzo bym chciała, żeby była taka rozprawa, bo by się wtedy wyjaśniło, jak źle oni postępują. To oni posługują się insynuacjami i kłamstwami lub pomyłkami (..). My nie oskarżamy ich o złą wolę, tylko o zły skutek działania. Zakładam i chcę w to wierzyć, że działali w dobrej wierze, ale się pomylili” – stwierdziła. Zaznaczyła jednocześnie, że podtrzymuje treść oświadczenia z 26 sierpnia. Jej zdaniem, jeśli dziennikarze się pomylili i skutkiem tej pomyłki było zniesławienie Szeremietiewa, który został potem uniewinniony, to powinni przeprosić nie tylko byłego wiceministra, ale też czytelników, którzy zostali wprowadzeni w błąd. Czytaj całość Oświadczenia.

(AW, PAP, 09.09.2009)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.