KRRiT ponagla ministra skarbu w sprawie rad nadzorczych TVP i Polskiego Radia
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ponagla ministra skarbu w sprawie powołania przedstawicieli resortu w radach nadzorczych mediów publicznych.
KRRiT, która w nocy z czwartku na piątek wybrała po ośmiu członków rad nadzorczych Polskiego Radia i Telewizji Polskiej, zwróciła się do ministra skarbu Aleksandra Grada ”o niezwłoczne powołanie swoich przedstawicieli”. – Ciekawe, że to ta sama Krajowa Rada, która przez pół roku nie mogła uzupełnić poprzedniego składu rady nadzorczej Telewizji Polskiej – komentuje Maciej Wewiór, rzecznik prasowy ministerstwa skarbu, nawiązując do wakatu, jaki był w radzie nadzorczej TVP od grudnia ub.r. do początku lipca br. Dodaje, że przedstawiciele resortu w radach nadzorczych zostaną powołani w najbliższym czasie, być może jeszcze w pierwszej połowie sierpnia. W zakończonych w piątek konsultacjach ze środowiskami twórczymi zaproponowano ministerstwu ponad 40 kandydatów do rad nadzorczych. Ze względu na brak rady nadzorczej minister skarbu 8 lipca złożył w sądzie wniosek o ustanowienie kuratora dla TVP. – Nie będziemy go wycofywać – mówi Maciej Wewiór. – Brak rady nadzorczej nie był jedynym powodem złożenia wniosku. Chodziło też o złe zarządzanie spółką. Zostawiamy więc sądowi decyzję, czy kurator jest potrzebny – dodaje rzecznik ministerstwa skarbu. Wybrani przez KRRiT członkowie rad nadzorczych mediów publicznych nie zostali jeszcze zgłoszeni do Krajowego Rejestru Sądowego. Za to – jak podała Polska Agencja Prasowa – członek KRRiT z rekomendacji LPR-u Lech Haydukiewicz złożył wczoraj w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Haydukiewicz zarzuca przewodniczącemu KRRiT Witoldowi Kołodziejskiemu, że ”podstępnie uniemożliwił mu wzięcie udziału w pracach KRRiT”, gdy wybierano rady nadzorcze Polskiego Radia i TVP. Kołodziejski odpiera, że wszystko odbyło się legalnie. Nowe rady nadzorcze nie podobają się też środowiskom twórczym. Wczoraj ”Dziennik” i ”Polska” opublikowały oświadczenie podpisane m.in. przez Agnieszkę Holland, Krzysztofa Krauze i Macieja Englerta, a także Krystynę Mokrosińską i Grzegorza Cydejko z władz Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Napisano w nim m.in., że wyboru dokonano ”w stylu niegodnym demokratycznego kraju”, a skład rad ”pogłębia i utrwala stan patologii, w którym politycy utrzymują media od lat”.(RUT, 04.08.2009)










