Minister skarbu wnioskuje o kuratora dla TVP
Minister skarbu państwa Aleksander Grad złożył dziś w Sądzie Rodzinnym wniosek o ustanowienie kuratora dla Telewizji Polskiej. Ujawnił też, że TVP będzie musiała zwrócić kilkanaście milionów złotych z tytułu podatków, których uniknęła, tworząc rezerwy.
– Wnioskowałem o ustanowienie kuratora ze względu na brak rady nadzorczej (kadencja poprzedniej skończyła się 3 lipca – przyp. red.) i złą sytuację w spółce – powiedział minister Grad na dzisiejszej konferencji prasowej. O zakresie obowiązków kuratora zdecyduje sąd. Niewykluczone jednak, że będzie on nie tylko pełnił funkcję rady nadzorczej, ale otrzyma też kompetencje zarządcze. Minister poinformował też, że przeprowadzona niedawno przez Urząd Kontroli Skarbowej kontrola wykazała, iż TVP będzie musiała zwrócić kilkanaście milionów złotych. – Tworzono nieuzasadnione rezerwy celowe, zmniejszając w ten sposób zysk i podatek płacony przez spółkę – mówi Aleksander Grad. Więcej szczegółów nieprawidłowości finansowych w TVP nie ujawnił, ale zwrócił się do UKS-u o upublicznienie dokumentów z kontroli. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji na dzisiejszym posiedzeniu stara się wybrać nową radę nadzorczą telewizji publicznej. KRRiT wskazuje ośmiu członków rady, a minister skarbu – jednego. Procedura naboru reprezentanta resortu w radzie nadzorczej TVP zaczęła się w kwietniu. – Unieważniłem ją jednak. Zostanie zmieniona, tak by odpolitycznić radę nadzorczą. Teraz kandydatów będą wskazywać środowiska twórcze – mówi Grad. Czy nie jest to gra ministra na zwłokę? – Nie. Jeszcze dziś zwrócę się w tej sprawie do środowisk twórczych. Wybór reprezentanta ministerstwa nie powinien trwać długo – odpiera Aleksander Grad.(RUT, 08.07.2009)










