TVP tnie koszty, ale dyrektor finansowy dostał podwyżkę
Telewizja Polska obniżyła pensje dziennikarzy, ale dyrektor finansowy dostał od zarządu podwyżkę i zarabia więcej, niż przewiduje wewnętrzny regulamin płac.
Jak nieoficjalnie dowiedział się ”Presserwis”, dyrektor biura finansów i restrukturyzacji TVP Zbigniew Nasiłowski (zatrudniony w ub.r. za prezesury Andrzeja Urbańskiego) dostał podwyżkę przekraczającą widełki płacowe dla jego stanowiska przewidziane w regulaminie. Maksymalna pensja dyrektora w TVP wynosi 26 tys. zł brutto (do tego dochodzi ok. 20 proc. premii) – Nasiłowski dostał więcej. Z tego powodu sprawą zajmował się cały zarząd spółki (czyli Piotr Farfał i Tomasz Rudomino), bo o podwyżkach w ramach widełek decydują jednoosobowo członkowie zarządu, którym dana jednostka podlega. Tymczasem innym pracownikom telewizja publiczna pensje obniża, tnie też pozostałe wydatki. O połowę zmniejszono w tym roku inwestycje, zredukowano budżety anten, oddziałów regionalnych i innych jednostek. Z informacji ”Presserwisu” wynika, że np. budżet Jedynki zmniejszono o 2 proc. (10 mln zł), a TV Polonia – o 20 proc. O 10-20 proc. obcięto także honoraria pracowników i współpracowników TVP oraz kontrakty producentów zewnętrznych. Oszczędza się nawet na prenumeracie gazet. Zespół rzecznika prasowego TVP nie udzielił nam informacji w sprawie podwyżki dla dyrektora finansowego, tłumacząc to ochroną danych osobowych. Z tego samego powodu nie odpowiedział, czy podwyżki dostali też inni dyrektorzy.(RUT, 21.03.2009)










